Pogromem zakończyła się domowa konfrontacja Otmętu Krapkowice z ekipą Zagłębia Lubin. Świetnie dysponowane w ofensywie gospodynie przekroczyły barierę czterdziestu zdobytych goli i ograły Lubinianki różnicą dwudziestu trafień.
Przed sobotnim starciem obie drużyny miały na swoim koncie po jednej wygranej. Podopieczne trener Agnieszki Blozik trzy punkty wywalczyły w wyjazdowym meczu przeciwko Śląskowi Wrocław. Z kolei „miedziowe”, jedyny jak do tej pory triumf, zanotowały w Kobierzycach z rezerwami tamtejszego KPR-u. Początek pojedynku nie wskazywał na łatwą przeprawę biało-zielonych, bo po pięciu minutach Zagłębie prowadziło 5-1. Szczypiornistki Otmętu zabrały się ostro do roboty i w 10.minucie odrobiły straty z nawiązką odskakując na 7-5. Później, z minuty na minutę było już tylko lepiej. Co prawda przyjezdne złapały kontakt za sprawą celnego trafienia Viktorii Ekwueme, ale Krapkowiczanki jeszcze mocniej „dokręciły śrubę” i po kwadransie na tablicy świetlnej pojawił się rezultat 12-6. Przed przerwą Otmęt podwoił przewagę i na półmetku zawodów prowadził wysoko 23-11.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze