Dobra wiadomość dla mieszkańców Krapkowic i miłośników lokalnych atrakcji turystycznych. „Tempel” – jedna z rzeźb tworzących Obuwniczy Szlak w Krapkowicach – wrócił na swoje miejsce. Po naprawie i przygotowaniu nowego, solidnego cokołu charakterystyczny but ponownie można podziwiać przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przy ul. ks. Duszy w Otmęcie.
O powrocie rzeźby poinformował Urząd Miasta i Gminy Krapkowice.
– Po dłuższej nieobecności spowodowanej aktem wandalizmu, nasz kultowy but Tempel oficjalnie wrócił na swoje miejsce! Na nowym, solidnym cokole znów będzie cieszył oczy przechodniów i turystów! – przekazali urzędnicy.
Wandale zaatakowali w lutym
Przypomnijmy, do aktu wandalizmu doszło na początku lutego. Najpoważniej ucierpiał właśnie „Tempel”. Sprawca próbował wyrwać ciężką rzeźbę z podłoża, uszkadzając obiekt.
Zniszczenie jednego z charakterystycznych elementów Obuwniczego Szlaku było nie tylko stratą estetyczną, ale również ciosem w inicjatywę, która ma przypominać o ważnej części historii Krapkowic. Teraz, po niezbędnych pracach, rzeźba ponownie stanęła w przestrzeni publicznej.
Obuwniczy Szlak to coś więcej niż dekoracja
Obuwniczy Szlak w Krapkowicach powstał z myślą zarówno o mieszkańcach, jak i odwiedzających miasto turystach. Jego elementy mają nie tylko urozmaicać miejską przestrzeń, ale także zachęcać do poznawania lokalnej historii.
Rzeźby pełnią kilka istotnych funkcji. Są częścią tras turystycznych, wzbogacają przestrzeń publiczną, inspirują do odkrywania okolicy i przypominają o bogatym dziedzictwie obuwniczym Krapkowic.
To właśnie historia przemysłu obuwniczego stanowi ważny element tożsamości miasta. Obuwniczy Szlak pozwala spojrzeć na nią w niecodzienny sposób – poprzez charakterystyczne rzeźby, które przyciągają uwagę przechodniów i turystów.
Urzędnicy apelują o poszanowanie wspólnego dziedzictwa
Powrót „Templa” to powód do radości, ale również okazja do przypomnienia, że miejskie atrakcje są wspólnym dobrem. Ich utrzymanie wymaga zaangażowania i troski, a akty wandalizmu oznaczają niepotrzebne straty.
– Mamy ogromną nadzieję, że był to jednorazowy przypadek dewastacji naszego Obuwniczego Szlaku – podkreślają przedstawiciele krapkowickiego urzędu.
Odnowiony „Tempel” ponownie wpisuje się w krajobraz Otmętu. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem rzeźba na długo pozostanie bezpieczna, a mieszkańcy i turyści będą mogli cieszyć się nią podczas spacerów po mieście.


Napisz komentarz
Komentarze