Chwile grozy w Gogolinie pod Krapkowicami. 37-letni mężczyzna pracujący na dachu budynku gospodarczego nagle dostał napadu drgawek i mógł spaść z wysokości około 7 metrów. Tylko błyskawiczna reakcja świadków oraz szybka akcja strażaków i ratowników zapobiegły tragedii.