Na PSZOK-u przy ulicy Piastowskiej w Otmęcie zamontowano kamery monitoringu, które mają pomóc w zapobieganiu włamaniom na teren obiektu. To pokłosie sprawy, którą poruszyliśmy latem na łamach naszej gazety.
Przypomnijmy, że na terenie punktu dochodziło do nietypowych włamań. Sprawcy czaili się w pobliskich krzakach, a po zmroku przeskakiwali przez ogrodzenie lub przecinali w nim otwory, by wrzucić niepotrzebne rzeczy. Pracownicy orientowali się dopiero rano, gdy przychodzili do pracy.
Skala incydentów była duża. Jak wtedy poinformowała nas Anna Sarnowska, zastępczyni naczelnika Wydziału Gospodarki Gruntami, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta i Gminy Krapkowice, nie były to incydenty, lecz stały, powtarzający się problem. Sprawcy działali głównie nocą po dniu, w którym punkt był czynny. Metoda była zawsze podobna – przecinanie paneli ogrodzenia i podrzucanie odpadów. Na szczęście poza uszkodzonym płotem nie notowano innych zniszczeń infrastruktury. Monitoring okazywał się jednak nieskuteczny, bo sprawcy umiejętnie go omijali.
Władze miasta nie czekały długo z reakcją. Pod koniec lipca bieżącego roku gmina Krapkowice zawarła umowę na wykonanie instalacji systemu alarmowego oraz monitoringu wizyjnego na terenie PSZOK-u przy ulicy Piastowskiej. Wartość inwestycji wyniosła 16 673,31 złotych brutto.
– Termin realizacji upłynął 10 września bieżącego roku – mówi Anna Sarnowska. – W ramach umowy zamontowano między innymi pięć kamer, rejestrator oraz centralę alarmową.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze