Mieszkańcy bloku przy ulicy Krasickiego 4 w Otmęcie mają dość nieproszonych samochodów na swoim parkingu. Mimo że na wjeździe stoi znak „tylko dla mieszkańców”, kierowcy notorycznie go ignorują. Niektórzy lokatorzy załamują ręce, bo znalezienie wolnego miejsca po powrocie z pracy graniczy z cudem.
Sprawę zgłosiła nam jedna z mieszkanek bloku (dane do wiadomości redakcji). Jak podkreśla, problem ciągnie się już od dawna. Mieszkańcy doskonale wiedzą, które samochody należą do lokatorów, a które nie. Są też dogadani, że choć niektórzy mają po dwa pojazdy na lokal, to drugi starają się stawiać w ogólnodostępnych miejscach. Problem leży jednak gdzie indziej.
– Notorycznie jest ignorowany ten znak – mówi mieszkanka. – Najtrudniej jest we wtorki i piątki, bo w pobliżu znajduje się lokal, w którym spotyka się grupa AA. Uczestnicy blokują nasze miejsca postojowe. A proszę mi wierzyć, po dniu spędzonym w pracy ludzie nie mają nawet sił krążyć po okolicy w celu znalezienia miejsca. Tym bardziej, że ten parking jest przecież nasz!
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze