Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
poniedziałek, 26 października 2026 10:45
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
KRAPKOWICE | LUDZIE Z PASJĄ

Krapkowice nabierają kolorów. Za graffiti stoi pasjonat, który ściąga artystów z całej Polski

Garaże przy ul. Mickiewicza, promenada i schody przy rynku – w Krapkowicach coraz więcej miejsc zdobią kolorowe grafiki. Za częścią z nich stoi Rafał Śniosek, który od lat rozwija lokalną scenę graffiti i organizuje Krapkowickie Graffiti Jam. Ostatnia edycja zaangażowała 35 osób, ale za efektownymi pracami kryją się nie tylko pasja i kreatywność.
Rafał Śniosek, twórca graffiti i organizator Krapkowickiego Graffiti Jam, przy swoich pracach w Krapkowicach.

Autor: archiwum prywatne

Garaże przy ul. Mickiewicza, promenada i schody przy rynku – w Krapkowicach przybywa kolorowych prac, które powstają legalnie, za zgodą właścicieli i zarządców. Za częścią z nich stoi Rafał Śniosek, organizator Krapkowickiego Graffiti Jam. Wydarzenie zgromadziło już artystów z całej Polski, a jego ostatnia edycja zaangażowała 35 osób.

Od hobby do wspólnego malowania

Przygoda Rafała Śnioska z graffiti zaczęła się w młodym wieku. Obserwował prace kolegi, a później sam zaczął tworzyć. Z czasem hobby przerodziło się w działalność obejmującą zarówno płatne zlecenia, jak i bezpłatne prace dla szkół i przedszkoli.

Jeżdżąc po Polsce, nawiązywał kolejne znajomości i zapraszał artystów do Krapkowic. Jednym z efektów tej współpracy są malowidła na garażach przy ul. Mickiewicza. Kolejne pojawiły się na promenadzie oraz schodach prowadzących z rynku.

– Na początku zaczęło się od tego, że założyłem konto na Facebooku i zacząłem dodawać legalne prace z Krapkowic oraz kilka własnych. Poznałem tam kilka osób, spotkaliśmy się i razem malowaliśmy. Z czasem poznawałem coraz więcej ludzi, aż zacząłem jeździć i malować po całej Polsce. Tak też poznałem moją obecnie już narzeczoną, umawiając się na wspólny obrazek, czego się nie spodziewałem. Z nią wspólnie jeździliśmy po kraju i razem malowaliśmy na graffiti jam. Ciągle nawiązywałem nowe kontakty i poznałem bardzo wiele osób. Chętnie odwiedzali Krapkowice, ponieważ świetnie im się tutaj malowało. Panowała miła atmosfera, wszystko było dobrze zorganizowane i nie stwarzało żadnych problemów. Dużo też zawdzięczam Jerzemu Staszczykowi (DeanOne) bo też mnie trochę poduczył i bardzo dużo zrobiliśmy wspólnych prac w Krapkowicach i nie tylko. Zawsze też pomagał mi przy organizacji Dżastin, który również maluje i ma bardzo dużo prac w Krapkowicach na wysokim poziomie.

Dla Śnioska ważne jest, by graffiti powstawało w uzgodnionych miejscach i za zgodą właścicieli. Chce w ten sposób odróżniać twórczość artystyczną od niszczenia cudzej własności.

– Graffiti kojarzy się w głównej mierze z wandalizmem i zanieczyszczaniem przestrzeni. To prawda, bo niektóre osoby chodzą i nielegalnie malują, co według mnie nie jest fajne. W ogóle nie popieram takiego nieładnego „dekorowania” murów, wypisywania różnych rzeczy czy tak zwanego tagowania i podpisywania się. Osobiście jestem za tym, aby malować legalnie – zapytać o zgodę i stworzyć coś ładnego, a nie przychodzić i wyrządzać komuś szkodę. To nie jest nikomu potrzebne.

Mury, które zyskały nowe życie

Pierwsze legalne prace, które Śniosek tworzył ze znajomymi w Krapkowicach, pojawiły się około pięciu lat temu. Początkowo nie wszyscy mieszkańcy byli do nich przekonani. Z czasem podejście zaczęło się zmieniać, a do artystów zgłaszali się kolejni chętni, którzy chcieli odmienić wygląd swoich ścian.

– Legalne grafiki w Krapkowicach, które zaczęliśmy malować wspólnie ze znajomymi, pojawiły się jakieś 5 lat temu...

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bazylak Treść komentarza: Szławien, Tracz, Wocka oraz Dragun. Za moich czasów najlepsi wandale w Otmęcie. Teraz pewnie potomstwo tych nicponi:) Data dodania komentarza: 23.10.2026, 16:55 Źródło komentarza: Zniszczony but wrócił na Obuwniczy Szlak. „Tempel” znów cieszy oczy przechodniów w Krapkowicach Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę”
Reklama
Reklama
Reklama