Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
piątek, 23 października 2026 12:12
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
LUDZIE Z NASZEGO REGIONU | PASJA I SPORT

Z Choruli na trasę liczącą ponad 1000 km! Adrian spełnił marzenie w Bałtyk-Bieszczady Tour 2026

Adrian Kosubek z Choruli od blisko siedmiu lat rozwija swoją pasję do kolarstwa. W 2026 roku spełnił jedno ze swoich największych marzeń, startując w ultramaratonie Bałtyk-Bieszczady Tour, podczas którego kolarze pokonują ponad 1000 kilometrów przez Polskę. Na trasie nie zabrakło zmęczenia, kryzysów i chwil, gdy trzeba było odpocząć, ale najważniejszy cel został osiągnięty. Dziś Adrian przejeżdża nawet 10 tysięcy kilometrów rocznie i przekonuje, że na rowerową przygodę nigdy nie jest za późno.
Adrian Kosubek z Choruli, pasjonat kolarstwa, uczestnik ultramaratonu Bałtyk-Bieszczady Tour 2026

Są ludzie, dla których rower to tylko środek transportu. I są tacy, dla których staje się on całym życiem. Adrian Kosubek z Choruli zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Od blisko siedmiu lat kolarstwo jest jego największą pasją, a w ostatnim czasie udało mu się zrealizować marzenie, o którym wielu może tylko pomarzyć – wziął udział w prestiżowym ultramaratonie kolarskim Bałtyk-Bieszczady Tour 2026.

Adrian od zawsze był miłośnikiem sportu. Jak sam przyznaje, zaczynał od piłki nożnej, którą do dziś darzy wielkim sentymentem. Jednak wszystko zmieniło się, gdy koledzy z pracy namówili go na rower.
– Moją przygodę z kolarstwem zacząłem blisko siedem lat temu – opowiada Adrian Kosubek. – Wtedy wsiadłem na zwykły rower górski. Zacząłem jeździć sam, spodobało mi się i tak się to zaczęło rozwijać.
Ważną postacią w jego kolarskiej drodze okazał się były nauczyciel informatyki, również zapalony rowerzysta. To on pokonywał trasy liczące po 200 kilometrów, na przykład do Katowic. Adrian szybko złapał bakcyla i poszedł w jego ślady.
– Po kilkadziesiąt, potem sto, a później już kilkaset kilometrów – precyzuje. – Jedna z dłuższych tras liczyła 500 kilometrów.

Apetyt rośnie w miarę… pedałowania
Jak to mówią – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Adrian zaczął pokonywać coraz dłuższe trasy i wykonywać bardziej wymagające treningi. Wszystko po to, by spełnić swoje największe marzenie – wziąć udział w zawodach Bałtyk-Bieszczady Tour.
Czym właściwie jest BBT? To prestiżowy, długodystansowy ultramaraton kolarski, w którym uczestnicy pokonują trasę o długości ponad 1000 kilometrów bez podziału na etapy. Trasa prowadzi w poprzek Polski – z północy na południe, tradycyjnie z rejonu polskiego wybrzeża (Wolin, Świnoujście) w Bieszczady (Ustrzyki Górne). Co istotne, jazda odbywa się non-stop – czas na sen i odpoczynek wliczany jest do ogólnego czasu przejazdu. Limit czasu zależy od wybranej trasy startowej i wynosi zazwyczaj od 58 do 72 godzin.
– W ciągu tej trasy organizatorzy przygotowali punkty kontrolne – mówi Adrian. – Każdy uczestnik dostaje nawigator GPS i rusza w trasę.

300 zawodników, tysiące kilometrów i jedno marzenie
W tegorocznej edycji udział wzięło blisko 300 zawodników. Adrian jednak podkreśla, że w jego przypadku nie chodziło o rywalizację, lecz o sprawdzenie się na trasie. I udało się, choć momentami nie było łatwo.
– Były kryzysy, było zmęczenie, czasami trzeba było na chwilę się zatrzymać, na jakimś przystanku autobusowym, odsapnąć, zdrzemnąć się i ruszyć dalej – wyjaśnia pasjonat kolarstwa.

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców
Reklama
Reklama
Reklama