– Od 1 lipca objął Pan ster po wieloletnim prezesie Józefie Piosku. Jakie są Pana priorytety na pierwsze miesiące urzędowania? Jaka jest Pana wizja rozwoju spółki? Czy zamierza Pan kontynuować styl zarządzania swojego poprzednika, czy może szykuje Pan „rewolucję” – jeśli tak, to w jakim kierunku?
- Zmiany na pewno będą, ale nie nazwałbym ich rewolucją. Spółka przez wiele lat funkcjonowała pod kierownictwem prezesa Józefa Pioska i chcę wykorzystać to, co działało dobrze, jednocześnie dostosowując organizację do nowych zadań, które przed nami stoją. Jednym z moich priorytetów jest usprawnienie organizacji pracy i informatyzacja, tak aby obieg dokumentów pomiędzy poszczególnymi działami był szybszy i sprawniejszy. Bardzo ważne jest również doposażenie pracowników technicznych w odpowiedni sprzęt i narzędzia. Chcemy zwiększyć własne możliwości spółki, aby jak najwięcej prac remontowych, naprawczych i modernizacyjnych w lokalach oraz obiektach, którymi zarządzamy, wykonywać własnymi siłami. Pozwoli nam to szybciej reagować na potrzeby mieszkańców, lepiej planować prace i ograniczać konieczność zlecania części robót firmom zewnętrznym. Kolejnym wyzwaniem jest przejęcie nowych zadań, między innymi administrowania obiektami sportowymi – stadionami oraz halą sportową. Wiąże się to z większym zakresem obowiązków, dlatego w niektórych obszarach konieczne będzie również zwiększenie zatrudnienia. Moja wizja rozwoju ZGKiM opiera się przede wszystkim na stopniowej modernizacji, zwiększaniu samodzielności spółki i jak najlepszym wykorzystaniu potencjału naszych pracowników. Chciałbym, abyśmy byli przygotowani do wykonywania coraz szerszego zakresu zadań własnymi siłami i mogli sprawnie reagować na potrzeby miasta oraz mieszkańców.
– Młodzi ludzie często mają problem ze znalezieniem swojego pierwszego lokum. Czy spółka ma w planach konkretne programy lub preferencje dla młodych najemców, które ułatwiłyby im start w dorosłe życie?
- Jeśli chodzi o zasób mieszkaniowy, trzeba tutaj rozdzielić kompetencje. ZGKiM zajmuje się przede wszystkim administrowaniem istniejącymi budynkami i lokalami komunalnymi. Nie jesteśmy spółką, która buduje nowe mieszkania, dlatego nie mamy możliwości samodzielnego uruchamiania nowych inwestycji mieszkaniowych. Rozwój nowego budownictwa mieszkaniowego, w tym oferty skierowanej do młodych osób i rodzin, leży przede wszystkim po stronie Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej – SIM. Naszym zadaniem jest natomiast jak najlepsze zarządzanie zasobem, który już istnieje, dbanie o jego stan techniczny, wykonywanie remontów i modernizacji oraz podnoszenie standardu lokali tam, gdzie jest to możliwe. Chcemy w ten sposób sprawić, żeby istniejący zasób mieszkaniowy był jak najlepiej wykorzystywany i służył mieszkańcom przez kolejne lata.
– Wiemy, że w Krapkowicach pierwsze mieszkania w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej zostały już oddane nowym lokatorom. Rozumiem, że ta inicjatywa będzie się nadal rozwijać.
– Tak, będą jeszcze do tego budowane dwa identyczne bloki przy ulicy Miodowej 2. Będą one podobne do tych, które zostały już ukończone.
– Spółka ZGKiM zarządza też strefą płatnego parkowania, słupami ogłoszeniowymi, zielonymi terenami czy opłatą targową. Który z tych obszarów wymaga – Pana zdaniem – najszybszych zmian lub usprawnień?
- Każdy z tych obszarów jest ważny i na bieżąco analizujemy, gdzie możemy poprawić organizację pracy. Nie chciałbym wskazywać jednego jako wymagającego największych zmian, bo każdy ma inną specyfikę. Na pewno zależy mi przede wszystkim na usprawnieniu obsługi mieszkańców i uproszczeniu części procedur. Chcemy też szerzej wykorzystywać rozwiązania elektroniczne, między innymi w zakresie strefy płatnego parkowania, tak aby korzystanie z niej było możliwie proste i wygodne. W przypadku terenów zielonych istotne jest natomiast dobre planowanie prac i szybsze reagowanie na bieżące potrzeby. Generalnie kierunek jest jeden – mniej zbędnych formalności, sprawniejsza organizacja i rozwiązania, które będą wygodne dla mieszkańców, a jednocześnie pozwolą naszym pracownikom efektywniej wykonywać swoje zadania.
– Od momentu objęcia przez Pana funkcji prezesa ZGKiM-u minęły ponad dwa miesiące, choć z samą spółką jest Pan związany od dawna. Jak odnajduje się Pan w nowej roli?
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze