Podczas sesji Rady Miejskiej w Krapkowicach zastępca burmistrza Arnold Joszko odniósł się do pytania radnego Tomasza Ceglarza dotyczącego ścieżki pieszo-rowerowej biegnącej przy ul. Dzierżonia. Poinformował, że przygotowywana jest nowa organizacja ruchu, która ma poprawić bezpieczeństwo w tym miejscu.
10 września podczas obrad Sesji Rady Miejskiej w Krapkowicach zastępca burmistrza Arnold Joszko odniósł się do poruszonego problemu. Chodzi o ciąg pieszo-rowerowy biegnący wzdłuż ul. Prudnickiej w Krapkowicach, który został oddany do użytku z końcem czerwca bieżącego roku.
– W lipcu zostały złożone dokumenty o zwrot dofinansowania przyznanego przez inwestora i zgodnie z ustaleniami z kierownictwem zarządu dróg wojewódzkich, zostanie wykonana nowa organizacja ruchu – mówił Arnold Joszko. – Ta organizacja z tego, co wiem, jest przygotowywana. Wymaga ona jeszcze zatwierdzenia przez Wojewódzką Komisję Bezpieczeństwa. Jak tylko będzie prawomocna, to dodatkowe elementy oznakowania na poszczególnych częściach tej ścieżki zostaną uwzględnione i się tam pojawią.
Przypomnijmy, że 28 lipca na temat wspomnianej ścieżki pieszo-rowerowej pisaliśmy w „Tygodniku Krapkowickim” w artykule pt. „Apel o zmiany na skrzyżowaniu Dzierżonia z Prudnicką”. Nasz tekst był odpowiedzią na interwencję mieszkańca ulicy Dzierżonia, który zgłosił zastrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa na skrzyżowaniu z wyremontowaną ul. Prudnicką. Poruszony przez zgłaszającego temat dotyczył zachowania użytkowników ścieżki rowerowej. Trasa dla cyklistów biegnąca wzdłuż ulicy Prudnickiej przerywa się na wysokości skrzyżowania z ulicą Dzierżonia i rozpoczyna ponownie po drugiej stronie drogi. Choć w tym miejscu ustawiony jest pionowy znak drogowy informujący o końcu ścieżki, cykliści i użytkownicy hulajnóg – zdaniem mężczyzny – nie zwalniają i z pełną prędkością pokonują ten odcinek.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze