Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i zaczął uciekać. Na DK 45 policjanci zablokowali mu drogę, ale 24-latek próbował ominąć radiowóz. Uderzył w policyjny samochód i wylądował w rowie. Badanie wykazało prawie 1,5 promila alkoholu. Co więcej, mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania, bo kilka miesięcy wcześniej stracił je za… jazdę po alkoholu.
Pościg rozegrał się w nocy z piątku na sobotę, z 2 na 3 października, podczas kontroli drogowych prowadzonych przez krapkowickich policjantów.
Funkcjonariusze zauważyli volkswagena i wydali kierującemu wyraźny sygnał do zatrzymania. Mężczyzna jednak zignorował polecenie i gwałtownie ruszył przed siebie.
Policjanci rozpoczęli pościg. Nadawali sygnały świetlne i dźwiękowe, ale kierowca nie zamierzał się zatrzymać. Do pościgu dołączył kolejny patrol.
Policyjna blokada na DK 45. Kierowca próbował ją ominąć
Pościg przeniósł się na DK 45. W miejscowości Gwoździce policjanci podjęli kolejną próbę zatrzymania volkswagena.
Radiowóz wyprzedził uciekający samochód, a funkcjonariusze ruchu drogowego zablokowali przejazd, ustawiając radiowóz na środku jezdni.
24-latek nie zamierzał jednak odpuścić.
Próbując ominąć policyjną blokadę, uderzył w radiowóz. Następnie zjechał do rowu.
Policjanci zatrzymali kierowcę. Uniemożliwili również oddalenie się czterem pasażerom, którzy znajdowali się w volkswagenie.
Prawie 1,5 promila. To nie był jego pierwszy raz
Po zatrzymaniu policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Wynik? Prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Na tym lista problemów 24-latka się jednak nie kończy.
Okazało się, że nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Stracił je w maju tego roku, kiedy został zatrzymany przez policjantów za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu.
Czyli mężczyzna, który tej nocy próbował uciec przed policyjną kontrolą, już wcześniej miał zatrzymane uprawnienia właśnie za jazdę po alkoholu.
Nawet 5 lat więzienia
O dalszym losie 24-latka zdecyduje sąd.
Za niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę przed policjantami oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości pomimo braku uprawnień mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, wieloletni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.


Napisz komentarz
Komentarze