Zwykła kradzież sklepowa w Walcach szybko zamieniła się w scenę jak z filmu. Mężczyzna zabrał ze sklepu towar i próbował odjechać bez płacenia. Pracownik ruszył za nim… i wsiadł do jego samochodu. Kierowca odjechał, po chwili zjechał w pole kukurydzy i uciekł pieszo. Skradziony towar wrócił do sklepu.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 28 września, około godz. 15 w jednym z marketów w Walcach. Pracownik sklepu zauważył, że mężczyzna opuszcza placówkę bez płacenia za zabrany towar. Chciał go zatrzymać i wsiadł do samochodu, którym kierował sprawca. Mężczyzna jednak nie zamierzał się zatrzymać.
Odjechał wraz z pracownikiem sklepu. Po chwili zjechał z drogi i wjechał w pobliskie pole kukurydzy. Tam zatrzymał pojazd i uciekł z miejsca zdarzenia. Na miejsce przyjechali policjanci. Funkcjonariusze ustalili przebieg zdarzenia, dotarli do świadków i zabezpieczyli pozostawiony przez sprawcę samochód.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze