W ostatnich dniach w Polsce doszło do kilku tragicznych i niepokojących zdarzeń w placówkach oświatowych. W reakcji na sytuację Komendant Główny Policji zdecydował o zwiększeniu liczby działań prewencyjnych w rejonie szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
Podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik Komendy Głównej Policji, poinformował w portalu Onet.pl, iż funkcjonariusze patrolowo-interwencyjni oraz dzielnicowi mają zwracać szczególną uwagę na osoby przebywające w bezpośrednim sąsiedztwie placówek oświatowych, których zachowanie może wskazywać na potencjalne zagrożenie dla uczniów, nauczycieli i pracowników szkół.
Postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda sytuacja w szkołach na terenie powiatu krapkowickiego. Czy po ostatnich wydarzeniach w kraju dyrektorzy planują dodatkowe zabezpieczenia?
Szkoła zamknięta dla przypadkowych osób
W Publicznej Szkole Podstawowej nr 1 w Krapkowicach kwestie bezpieczeństwa są regulowane przez obowiązujące procedury. Jak mówi w rozmowie z "Tygodnikiem Krapkowickim" wicedyrektor szkoły Jolanta Honczia, w przypadku pojawienia się informacji o potencjalnym zagrożeniu placówka kontaktuje się z policją i postępuje zgodnie z przyjętymi zasadami. Jednocześnie szkoła już teraz kontroluje osoby pojawiające się w budynku.
– Szkoła jest zamknięta. Jeżeli ktoś chce wejść, musi określić cel wizyty – wyjaśnia Jolanta Honczia.
Jak dodaje, również w trakcie przerw, kiedy drzwi są otwarte, wejście do budynku jest obserwowane przez pracowników szkoły i nauczycieli pełniących dyżur. Osoby przychodzące do dyrekcji lub w innych sprawach są pytane na wejściu o cel wizyty.
Po ostatnich wydarzeniach temat dodatkowych zabezpieczeń ma być ponownie analizowany wewnątrz szkoły.
– Będziemy jutro rozmawiać na ten temat – zapowiada wicedyrektor.
Ostateczne decyzje dotyczące ewentualnych zmian mają więc zapaść po wewnętrznych konsultacjach z dyrekcją.
W Walcach wejścia kontrolują pracownicy szkoły
Podobne rozwiązania funkcjonują w Publicznej Szkole Podstawowej w Walcach. Jak tłumaczy "Tygodnikowi Krapkowickiemu" wicedyrektor Dominika Malejka, w placówce pracownicy obsługi zwracają uwagę na osoby wchodzące na teren szkoły.
– Są łącznie cztery panie. Do godziny 18.00 zawsze są dwie i sprawdzają osoby, które wchodzą na teren szkoły. Osoby te muszą powiedzieć kim są i ewentualnie w jakim celu przychodzą do szkoły – tłumaczy.
Rodzice i inne osoby przychodzące załatwić sprawy kierowane są do sekretariatu. Nie mogą samodzielnie poruszać się po budynku. Szkoła nie jest przy tym całkowicie zamykana w czasie zajęć. Przy wejściu znajduje się dyżurka, w której pracują wyznaczone osoby z obsługi.
W placówce obowiązują również procedury dotyczące sytuacji kryzysowych. Po ostatnich wydarzeniach mają one zostać ponownie przeanalizowane podczas rady pedagogicznej.
– Procedury mamy opracowane. Oczywiście one są cały czas przez nas analizowane, zmieniane, aneksowane. Na kolejnej radzie pedagogicznej znowu ten temat zostanie przez nas podjęty i ewentualnie coś jeszcze będziemy chciały zmienić – mówi Dominika Malejka.
Monitoring i strefa dla rodziców w krapkowickiej „Piąteczce”
W Publicznej Sportowej Szkole Podstawowej nr 5 w Krapkowicach bezpieczeństwo wspiera również monitoring oraz nadzór pracowników.
– Mamy zewnętrzny monitoring, wewnętrzny przed wejściem. Jest również woźna, która pilnuje, i są dyżury nauczycielskie, które pilnują, kto wchodzi do szkoły – przekazał "Tygodnikowi Krapkowickiemu" dyrektor Mariusz Znamiec.
Dodatkowo rodzice nie mogą swobodnie poruszać się po całym budynku. Mają wyznaczoną specjalną strefę, w której oczekują na dzieci. Wyjątkiem był początek roku szkolnego, gdy rodzice pierwszoklasistów mogli przez pewien czas wejść głębiej do budynku, aby pomóc dzieciom w pierwszych dniach nauki. Później obowiązuje już zasada oczekiwania w wyznaczonej strefie lub przy świetlicy.
Szkoła planuje także działania związane z bezpieczeństwem psychicznym uczniów. Jak podkreśla dyrektor, placówka prowadziła już działania w ramach Tygodnia Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej, a ostatnie wydarzenia stały się impulsem do przygotowania kolejnych inicjatyw.
Planowane są m.in. spotkania informacyjne dla uczniów i rodziców, a także możliwość skorzystania ze wsparcia psychologa.
– Będziemy mieli też dyżury psychologa, który będzie ewentualnie dostępny dla dzieci, gdyby chciały porozmawiać, czy dla rodziców. Wsparcie psychologiczne będziemy po prostu realizować – zapowiada Mariusz Znamiec.
Liceum: monitoring, księga wejść i szybka reakcja
Również w Liceum Ogólnokształcącym w Krapkowicach osoby z zewnątrz są objęte kontrolą.
Jak mówi naszej gazecie Iwona Medwid, dyrektor placówki, szkoła posiada pełny monitoring, a osoba z zewnątrz, która chce załatwić sprawę, musi zgłosić swoją obecność i wpisać się do księgi wejść.
Odnotowywana jest godzina wejścia, a przy wyjściu również odpowiednia informacja.
– Obcy właściwie są u nas bardzo łatwo identyfikowalni – podkreśla Iwona Medwid.
Liceum ma także rozwiązanie organizacyjne polegające na tym, że sekretariat znajduje się bezpośrednio przy wejściu do szkoły. Dodatkowo podczas przerw w głównym korytarzu pojawia się pracownik sekretariatu, podczas gdy nauczyciel pełni dyżur w dalszej części budynku.
Szkoła zwraca uwagę również na osoby zachowujące się podejrzanie w bezpośrednim sąsiedztwie placówki. Jeżeli ktoś jest obserwowany np. przez dłuższy czas w pobliżu szkoły, informacja przekazywana jest straży miejskiej lub policji.
- Mamy uczniów, którzy są bardzo świadomi. U nas działa taki school worker (przyp. red. uczeń bądź uczniowie pełniący rolę wsparcia rówieśniczego dla swoich kolegów, koleżanek). Oni na przykład gdy, widzą, że ktoś obcy ciągle jeździ koło szkoły, to nam to zgłaszają. A my od razu przekazujemy tę informację na straż miejską, czy na policję. A nawet sami próbujemy też osobę identyfikować. - dodaje dyrektor krapkowickiego liceum.
Procedury są, ale szkoły chcą je jeszcze raz przeanalizować
Rozmowy z dyrektorami i wicedyrektorami szkół z powiatu krapkowickiego pokazują, że podstawowe rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa już funkcjonują. To przede wszystkim kontrola osób wchodzących do budynków, monitoring, obecność pracowników przy wejściach oraz dyżury nauczycieli.
Ostatnie wydarzenia sprawiły jednak, że szkoły ponownie przyglądają się swoim procedurom. W części placówek zaplanowano dodatkowe rozmowy z gronem pedagogicznym i dyrekcją. Ważnym elementem pozostaje również współpraca z policją. Jeżeli pojawia się informacja o potencjalnym zagrożeniu, szkoły deklarują kontakt ze służbami i postępowanie zgodnie z opracowanymi procedurami.
Do tego dochodzi zapowiedziana przez Komendę Główną Policji większa liczba patroli w rejonie szkół oraz częstsza obecność dzielnicowych. Dla uczniów i ich rodziców oznacza to przede wszystkim większą uwagę służb i pracowników szkół na to, co dzieje się zarówno wewnątrz placówek, jak i w ich najbliższym otoczeniu.
Jak pokazują rozmowy z przedstawicielami szkół w powiecie krapkowickim, system zabezpieczeń nie jest rozwiązaniem jednorazowym – procedury są na bieżąco analizowane, a po ostatnich wydarzeniach mogą zostać dodatkowo wzmocnione.


Napisz komentarz
Komentarze