To miał być spokojny poranek w lesie. 74-latek i jego żona wyszli na grzyby w okolicach Smolarni. Zbieranie prawdziwków skończyło się jednak akcją poszukiwawczą policji. Na szczęście seniorzy zostali odnalezieni cali i zdrowi – choć, jak się okazało, od wyjścia z lasu dzieliło ich zaledwie 200 metrów.