Ponad 300 lokali, około 350 czujek i wydatek rzędu co najmniej 60 tys. zł. Tak w skrócie wygląda wyzwanie, jakie przed spółką ZGKiM z Krapkowic stawiają nowe przepisy przeciwpożarowe. Od 2030 roku czujki czadu staną się obowiązkowe we wszystkich mieszkaniach w Polsce. Choć termin wydaje się odległy, zarządcy gminnych lokali już teraz biją na alarm.
Na początku przypomnijmy, że wprowadzenie obowiązku montażu czujek wynika z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 21 listopada 2024 roku. Dokument ten rozpoczął stopniowe zmiany w przepisach przeciwpożarowych dotyczących budynków mieszkalnych i innych obiektów.
Już od 23 grudnia 2024 roku nowe mieszkania muszą być wyposażone w co najmniej jedną czujkę. Podobny wymóg dotyczy także nowych obiektów noclegowych. W pomieszczeniach, gdzie wykorzystywane są urządzenia spalające paliwo - gaz, węgiel czy inne - trzeba dodatkowo montować czujniki tlenku węgla.
Kolejny etap zmian wejdzie w życie 30 czerwca 2026 roku. Od tego momentu obowiązek obejmie również istniejące już miejsca świadczące usługi hotelarskie. Najbardziej odczuwalna zmiana nastąpi jednak 1 stycznia 2030 roku - wtedy czujki staną się obowiązkowe we wszystkich istniejących budynkach mieszkalnych w całym kraju.
To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze