Jeszcze niedawno przy ulicy Parkowej w Krapkowicach bawiły się dzieci, a dziś skwerek świeci pustkami. Jak poinformowała nas nasza czytelniczka, pozostał tam tylko jeden zarośnięty przyrząd i kosz do koszykówki. Co się stało z resztą? Gmina odpowiada wprost: to naturalne wygaszanie. I zachęca do chodzenia na pobliskie place zabaw.
Sprawę zgłosiła nam jedna z naszych czytelniczek (dane do wiadomości redakcji). Jak mówi, okolice ulicy Parkowej dosłownie zamarły.
- Z przykrością patrzę, jak te przyrządy znikają jeden za drugim - mówi interweniująca. - Został już właściwie tylko jeden, a i ten jest dość zarośnięty. Do tego jest kosz do gry w koszykówkę, całkiem porządny, ale co z tego, skoro wokół boiska była wysoka siatka, a tej też już nie ma? Ludzie kiedyś lubili się tu bawić, ale teraz nie mają za bardzo czego szukać. Mam obawy, że za niedługo nic już tu nie zostanie, a miejsce będzie świecić pustkami.
Jak dodaje, skwer przy ulicy Parkowej przez lata służył najmłodszym. Dziś, mimo że w okolicy wciąż mieszkają rodziny z dziećmi, atrakcji praktycznie brak.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze