W Żużeli, tuż przy jednostce ochotniczej straży pożarnej, znajduje się miejsce, które przyciąga rodziny z dziećmi i miłośników fauny. Cztery lata temu założono tam Mini Zoo, gdzie można obcować z okolicznymi zwierzętami, ale też z egzotycznymi gatunkami. Opiekunowie tego miejsca – Markus i Izabela Wilczkowie – przyjmują gości w sezonie, a w lipcu planują otwarcie nowej strefy wewnętrznej. Obecnie na terenie przebywa około 300 zwierząt, a troskę nad nimi sprawuje rodzina wspierana przez weterynarzy.
Już przy wejściu widać, że gospodarze stawiają na kontakt z odwiedzającymi. Zagrody rozmieszczono tak, by zwierzęta były na wyciągnięcie ręki – kozy, owce, lamy, strusie i alpaki swobodnie podchodzą do ogrodzenia. Nie brak też większych okazów: wielbłąda, koni, osła czy krów. Wśród ptaków zobaczyć można sowę oraz papugi – od małych falistych po duże ary. Z bardziej egzotycznych mieszkańców wymienić należy serwala, lemury, marmozety czarnouche oraz surykatki. Serwal, choć groźnie miauczy, przebywa około pół metra od zwiedzających, co umożliwia obserwację go z niewielkiej odległości.
Początki obiektu były skromne. Jak wspomina Markus Wilczek wszystko zaczęło się od małej zagrody i bardziej była to pasja niż biznes.
- Teść hodował kilka zwierząt: owce, daniele, później doszły lamy – mówi Markus Wilczek. - Z czasem wpadliśmy na pomysł, że otworzymy to miejsce dla ludzi, żeby z bliska mogli zobaczyć nasze zwierzęta. Można tu zobaczyć zwierzęta bardziej gospodarskie ale nie tylko. Ważne, że da się je tu spotkać z bliska, a to co innego niż oglądać je w telewizji czy w internecie.
Pierwszy sezon zweryfikował plany. Frekwencja i zainteresowanie były na tyle duże, że już po roku powiększono teren o około hektar. Dziś areał obejmuje przestronne wybiegi, plac zabaw oraz miejsce do odpoczynku, gdzie można zjeść lody. Markus Wilczek podkreśla, że konieczne jest ciągłe urozmaicanie oferty.
- Obecnie mamy dosyć dużo i zwierząt i powierzchni, dlatego też musimy co chwilę coś nowego robić, żeby przyciągnąć ludzi i pokazać już nie tylko zwierzęta gospodarskie, ale też te bardziej egzotyczne – dodaje.
To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze