Nie jechali po medale ani rekordy. Każdy kilometr miał jeden cel – pomóc Robertowi Posid, wieloletniemu prezesowi Miejskiego Koła PTTK „Łazik” w Zdzieszowicach, który od roku walczy o powrót do zdrowia po dramatycznym wypadku rowerowym. W ostatnich dniach czterech członków koła pokonało ponad 1700 kilometrów, by nagłośnić zbiórkę na jego rehabilitację.
W podróż wyruszyli 3 czerwca. Wojtek, Robert, Bernard i Grzegorz wystartowali w niemieckiej miejscowości Regensburg, następnie przejechali wzdłuż Dunaju przez Austrię i Słowację do Budapesztu, a następnie wracali do domu przez Słowację i południową Polskę – Dolinę Popradu i Velo Dunajec – aż do Leśnicy. Na Opolszczyźnie zameldowali się 19 czerwca, mając za sobą 17 dni wymagającej jazdy i ponad 1700 przejechanych kilometrów.
Choć na zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych widać uśmiechniętych rowerzystów, rzeczywistość wyglądała znacznie trudniej. Za nimi były godziny spędzone na siodełku, ból mięśni, zmęczenie oraz walka z deszczem i silnym wiatrem. W połowie wyprawy mieli już za sobą prawie tysiąc kilometrów, ale wiedzieli, że najtrudniejsze może być jeszcze przed nimi – powrót do Polski.
Jak podkreślali członkowie „Łazika”, nie jechali dla sławy ani sportowych osiągnięć. Każdy przejechany kilometr miał zwrócić uwagę na internetową zbiórkę pieniędzy na rehabilitację Roberta i zachęcić kolejne osoby do wsparcia.
To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze