Co drugi czwartek plac Eichendorffa w Krapkowicach zamienia się w pachnący świeżymi produktami „Straganik”, który z miesiąca na miesiąc przyciąga coraz więcej mieszkańców.
RED .
Dzisiaj, 12:46
Bazarek już od niemal roku stał się miejscem spotkań miłośników regionalnych specjałów, zdrowej żywności i rzemieślniczych wyrobów przygotowywanych według domowych receptur. Najbliższe zakupy będzie można zrobić tutaj już 2 lipca w godzinach od 14.00 do 17.00. Tuż po godzinie 14.00, kiedy sprzedawcy otwierają swoje stoiska, ustawiają się mieszkańcy Krapkowic i okolic m.in. po kiszonki, przetwory, miody, wędliny, ryby, oleje, zakwasy, dżemy, soki czy słodkie wypieki. Ruch nie ustaje również przy stoiskach z warzywami, świeżymi jajkami i rzemieślniczymi serami. Klienci wiedzą, że właśnie wtedy tu – w sercu Krapkowic – mogą kupić produkty naturalne i zdrowe. Atmosfera „Straganika” sprzyja zarówno zakupom, jak i rozmowom. Mieszkańcy przychodzą z siatkami, koszykami i wózeczkami, niekiedy zatrzymują się w małych grupkach, degustując wymieniają się z producentami opiniami o ulubionych regionalnych produktach. Nikt się nie spieszy, nikt się nie niecierpliwi – jest czas na poradę i chwilę rozmowy. Po zakupy przychodzą zarówno seniorzy, jak i młode rodziny, często robiąc zapasy na całe dwa tygodnie. Organizatorzy podkreślają, że mini-bazarek jest otwarty również na nowych wystawców – małe gospodarstwa, rzemieślników i producentów swojskich wyrobów. To nie tylko szansa na promocję regionalnej żywności, ale także na poszerzenie oferty oraz urozmaicenie smaków dostępnych dla mieszkańców Krapkowic i okolic. Zainteresowani udziałem mogą zgłaszać się pod numerem telefonu 537 001 968. Krapkowicki „Straganik” zaprasza co dwa tygodnie, w czwartki, od godz. 14.00 do 17.00. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji tu zajrzeć – warto nadrobić zaległości. To nie tylko zakupy, ale i spotkanie z regionalnymi przepisami, smakiem i ludźmi, którzy wkładają serce w swoje produkty.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze