Są takie wydarzenia, na które przychodzi się z lekką ciekawością, a wychodzi z żalem, że tak szybko musiały się skończyć. Dowodem na to było środowe spotkanie z Alkiem Rogozińskim, które 10 czerwca odbyło się w Filii Bibliotecznej w Racławiczkach, będącej częścią Gminnej Biblioteki Publicznej w Strzeleczkach.
Gość z miejsca skradł serca publiczności. Błyskotliwy, zabawny i absolutnie naturalny - pisarz nie miał problemu, by wypełnić każdą wolną chwilę opowieściami, które bawiły do łez. Sala w filii pękała w szwach, a słuchacze z zapartym tchem śledzili literackie zakulisowe historie. Rogoziński zdradzał, skąd bierze pomysły do swoich komediowych kryminałów, opowiadał o zbiegach okoliczności, które same mogłyby posłużyć za fabułę książki i nie stronił od anegdot.
To, co zaczęło się jako typowe spotkanie autorskie, szybko zmieniło się w kameralną, luźną pogawędkę. Twórca i czytelnicy szybko znaleźli wspólny język, a biblioteczne mury wypełniła pozytywna, domowa wręcz atmosfera.


Napisz komentarz
Komentarze