Z przytupem rozgrywki w „serie A” zakończyli piłkarze klubu z Racławiczek. Drużyna trenera Tomasza Matyska w roli gospodarza rozbiła Polonię Biała aplikując rywalom połowę tuzina goli.
Wynik błyskawicznie otworzył Tomasz Bednarz, który na 1-0 celnie przymierzył już w 4.minucie. Niedługo potem w roli snajpera wystąpił Alexander Poremba i gospodarze do przerwy wypracowali sobie dwubramkową przewagę. Lider nie zwalniał tempa i niespełna kwadrans po wznowieniu gry cieszył się z bramki numer trzy, którą na swoje konto zapisał Tomasz Drobnik. Chętnych do strzelania tego dnia było jednak więcej. W 68.minucie do grona strzelców dołączył Jakub Malik, niedługo potem przypomniał o sobie Tomasz Żurek podwyższając na 5-0 dla Racławiczek. Końcowy wynik w jednej z ostatniej akcji spotkania ustalił… nominalny bramkarz Dominik Janicki, który wszedł po przerwie uzupełniając ofensywną formację zespołu.
– Ostatni nasz mecz to były ogromne zmiany w składzie i trochę… zabawy. Poremba zagrał na „dziesiątce”, z kolei Szulc w ataku. Założenie z bramkarzem było takie, że zagra w ataku po przerwie i jak strzeli bramkę to skoczy do basenu strażackiego, który znajdował się za bramką. Strzelił w końcówce i oczywiście… skoczył. Nie dostał za to żółtej kartki, bo sędzia chwilę wcześniej zakończył zawody – śmiał się trener Racławiczek, Tomasz Matysek.
To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze