Są nowe informacje w sprawie tragicznego wypadku na drodze wojewódzkiej nr 423 pomiędzy Malnią a Chorulą. 29-letni kierowca skody, który według śledczych doprowadził do śmierci 43-letniego mieszkańca regionu, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Mężczyzna nie przyznaje się do spowodowania śmiertelnego wypadku.
Do tragedii doszło w piątek 12 czerwca około godziny 23.00 na wysokości Malni. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierowana przez 29-latka skoda uderzyła w stojące przy drodze audi. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł 43-letni kierowca audi. Mimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować.
Trzy inne osoby zostały ranne i trafiły do okolicznych szpitali.
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technik kryminalistyki przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia i pojazdów, zabezpieczyli ślady oraz materiał dowodowy, który ma pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu tragedii.
Śledczy zatrzymali 29-letniego mieszkańca Opola kierującego skodą. Badanie alkomatem wykazało, że miał około 3 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo pobrano od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił prokuraturze wystąpić do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o izolacji podejrzanego na najbliższe trzy miesiące.
Jak ustaliliśmy, 29-latek nie przyznaje się do spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Śledztwo w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach pod nadzorem prokuratury. Ma ono wyjaśnić wszystkie okoliczności jednej z najtragiczniejszych katastrof drogowych ostatnich miesięcy w powiecie krapkowickim.


Napisz komentarz
Komentarze