Na boisku w Żywocicach nie liczyły się tylko gole, dryblingi i wyniki. W sobotę, 13 czerwca, młodzi piłkarze z całego regionu spotkali się, by uczcić pamięć człowieka, który wychował pokolenia futbolistów. IV Turniej Piłkarski Harry Cup 2026 pokazał, że piłka nożna w powiecie krapkowickim to coś więcej niż sport.
Boisko tętniło życiem. W kategorii Żak rywalizowały drużyny Fortuny Głogówek, APN Głogówek, MKS Gogolin oraz trzy zespoły gospodarzy – UKS Spiders Krapkowice. Na murawie nie brakowało walki o każdą piłkę, efektownych akcji i radości po zdobytych bramkach. Jednak tego dnia najważniejszy był nie wynik.
Harry Cup organizowany jest ku pamięci Harrego Barteli – trenera, wychowawcy i społecznika, którego wielu mieszkańców Krapkowic, Żywocic i okolic wspomina do dziś.
Przez lata szkolił młodych zawodników w UKS Spiders Krapkowice, ale jego wpływ wykraczał daleko poza klubowe boiska. Pomagał dzieciom rozwijać sportowe pasje, uczył szacunku do rywala i pokazywał, że futbol może być szkołą życia.
Dlatego Harry Cup od początku nie jest zwykłym turniejem. To wydarzenie, które łączy sport z pamięcią o człowieku, który zostawił po sobie trwały ślad w lokalnym środowisku piłkarskim.
Młodzi zawodnicy nie zawiedli. Przez cały dzień kibice oglądali pełne zaangażowania mecze, efektowne bramki i wiele pięknych piłkarskich akcji. Nie brakowało również sportowej rywalizacji prowadzonej w duchu fair play.
To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze