W okresie od 1 lutego do 31 maja strażacy z powiatu krapkowickiego interweniowali przy 35 pożarach traw, trzciny i poszycia leśnego. To wzrost o 14 zdarzeń w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, gdy odnotowano 21 takich pożarów. Najwięcej zdarzeń w obu latach miało miejsce w gminach Gogolin i Zdzieszowice.
Z danych udostępnionych przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Krapkowicach wynika, że skala zjawiska w bieżącym roku znacząco przewyższa tę z roku poprzedniego. W 2025 roku w analizowanym przedziale czasowym doszło do 21 pożarów traw, trzciny lub poszycia leśnego. W roku 2026 liczba ta wzrosła do 35, co oznacza wzrost o blisko 67 procent.
Jak poinformował nas st. bryg. Lucjan Lubaszka z KPPSP w Krapkowicach, pożary w 2025 roku rozkładały się następująco według gmin: Gogolin – 7, Krapkowice – 2, Strzeleczki – 4, Walce – 0, Zdzieszowice – 8. Natomiast w 2026 roku (od lutego do końca maja) interwencje przedstawiały się następująco: Gogolin – 13, Krapkowice – 6, Strzeleczki – 5, Walce – 1, Zdzieszowice – 10.
Strażacy przeanalizowali wyjazdy wszystkich jednostek ochrony przeciwpożarowej z powiatu, w tym zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych.
Nieostrożność i iskry z pociągów
Odpowiadając na pytanie o najczęstsze przyczyny pożarów, st. bryg. Lucjan Lubaszka wskazał, że najczęściej odnotowaną przyczyną pożarów traw, trzciny, czy poszycia leśnego jest nieostrożność osób dorosłych lub nieostrożność nieletnich – w wyniku których dochodzi do zaprószenia ognia.
- Czasami dochodzi do niego poprzez pozostawienie niedogaszonego ogniska, zostawienie go bez nadzoru, na pewno są też przypadki wyrzucanych niedopałków, ale na ogół strażacy nie są w stanie stwierdzić – informuje st. bryg. Lucjan Lubaszka z KPPSP w Krapkowicach. – Są również przypadki, że ślady lub okoliczności świadczą o tym, że działania osób były celowe (podpalenia), jednak jeśli nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić – na ogół kwalifikujemy takie zdarzania jako działania niecelowe. Przypadków celowego wypalania traw np. przez rolników, działkowców itp. odnotowujemy niewiele, choć zdarzają się wyjazdy do zgłaszanych przypadków palenia pozostałości roślinnych lub innych odpadów, czego również zgodnie z obowiązującymi przepisami nie powinniśmy robić. Zdarza się czasem, że z takiego wypalania odpadów robi się nam pożar trawy.
To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze