Po zaledwie roku przerwy piłkarze Górnika Januszkowice wracają tam, gdzie – jak pokazali przez cały sezon – jest ich miejsce. Drużyna trenera Mariusza Kapłona zdominowała rozgrywki klasy B grupy numer osiem w sposób, którego próżno szukać w pozostałych grupach. Dziewiętnaście zwycięstw, jeden remis i ani jednej porażki! Do tego imponujący bilans bramek i aż osiemnaście punktów przewagi nad wiceliderem.
Jeszcze rok temu w Januszkowicach panował sportowy smutek. Po sezonie 2024/2025 Górnik, obok Obrowca i Straduni, pożegnał się z opolską klasą A, zajmując trzecie miejsce licząc od końca tabeli. Tym bardziej imponujące jest tempo odbudowy. A tym, który jej dokonał jest grający szkoleniowiec, Mariusz Kapłon. Były zawodnik drugoligowych „Zdzichów” i ikona tego klubu potrzebował zaledwie dwóch rund, by ponownie wyprowadzić Górnika na wyższy „level”. A przecież jeszcze nie tak dawno Januszkowice należały do ścisłej czołówki opolskiej „serie A”. W sezonie 2022/2023 jego podopieczni walczyli o najwyższe lokaty w grupie szóstej, rok później zakończyli rozgrywki na ósmym miejscu, by następnie boleśnie doświadczyć spadku. W minionych rozgrywkach Górnik praktycznie nie miał sobie równych. Jeden, jedyny raz zgubił punkty w czwartej kolejce, remisując na wyjeździe z późniejszym wicemistrzem z Piotrówki. Rewanż nie pozostawił jednak żadnych złudzeń. Na własnym boisku Januszkowiczanie pokonali najgroźniejszego rywala 3-0, definitywnie udowadniając, kto jest najlepszą drużyną tej ligi.
To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze