Tegoroczne Dni Krapkowic zainaugurował plenerowy koncert muzyki filmowej w wykonaniu Orkiestry i Chóru Filharmonii Opolskiej pod dyrekcją maestro Jakuba Chrenowicza. Takie wydarzenie podczas miejskiego święta należy do rzadkości. Jednak ostatecznie okazało się, że pomysł zaproszenia filharmoników na otwarcie Dni Krapkowic okazał się strzałem w dziesiątkę.
Artystów oraz zgromadzoną publiczność powitał burmistrz Andrzej Kasiura wraz z dyrektorem Filharmonii Opolskiej im. Józefa Elsnera Maciejem Fortuną. Po chwili na scenie zabrzmiały największe przeboje światowego kina. Krapkowiczanie i przybyli do naszego miasta goście mogli usłyszeć aranżacje utworów z filmów m.in. „Piraci z Karaibów”, „Avatar”, „Król Lew”, „Piękna i Bestia”, „Pogromcy duchów”, „Sonic” oraz „Gliniarz z Beverly Hills”.
Półtoragodzinne monumentalne brzmienie orkiestry, wspieranej przez chór, a także wyraziste głosy solistów sprawiło, że znane melodie nabrały zupełnie nowego wymiaru. Nie brakowało momentów pełnych emocji, ale i uśmiechu, gdy rozbrzmiewały motywy doskonale znane z kinowych ekranów. Każdy kolejny utwór nagradzany był gromkimi brawami.
Muzyków poprowadził maestro Jakub Chrenowicz. Chór przygotowała Anna Sikora, partie solowe wykonali Becky Sangolo i Ringo Todorović, a na trąbce zagrał sam dyrektor Filharmonii Opolskiej im. Józefa Elsnera w Opolu Maciej Fortuna.
Po zakończeniu koncertu redaktor "Tygodnika Krapkowickiego" zapytał uczestników o wrażenia z tego niecodziennego muzycznego wieczoru. Nie brakowało słów uznania.
– To było przepiękne rozpoczęcie Dni Krapkowic. Nie spodziewałam się, że koncert filharmonii w plenerze może zrobić aż takie wrażenie. Gdy zabrzmiała muzyka z „Króla Lwa”, miałam ciarki, to jest mój ulubiony film z dzieciństwa. Chciałabym, żeby takie koncerty odbywały się u nas częściej – mówiła Anna z Krapkowic.
Podobnego zdania była Jadwiga z Prószkowa, która przyjechała do Krapkowic specjalnie na koncert.
– Przyjechałam do Krapkowic z dwiema koleżankami. Było warto pokonać te kilkanaście kilometrów. To był koncert na bardzo wysokim poziomie.
Na wyjątkowe umiejętności artystów występujących na scenie zwróciła uwagę również Lucyna z Kędzierzyna-Koźla.
– Jestem pod ogromnym wrażeniem solistów. Ich głosy były przepiękne i doskonale współgrały z orkiestrą oraz chórem. W utworach z „Pięknej i Bestii” i „Króla Lwa” można było poczuć prawdziwe emocje. To był piękny wieczór – podkreślała.
Nie krył zachwytu również Jerzy z Otmętu.
– To jeden z najlepszych koncertów, jakie widziałem podczas Dni Krapkowic. Świetny repertuar, znakomici muzycy i fantastyczna atmosfera. Publiczność od początku do końca była zasłuchana. Brawa dla występujących oraz organizatorów.
Równie entuzjastycznie wydarzenie oceniła Katarzyna z Krapkowic.
– Uwielbiam muzykę filmową. To było niezwykłe wykonanie utworów, które zna się od wielu lat. Myślę, że to był dobry pomysł, aby tak rozpocząć dni naszego miasta.
Sądząc po reakcjach publiczności oraz owacjach po ostatnim utworze, śmiało można powiedzieć, iż inauguracja Dni Krapkowic okazała się sukcesem. Organizatorzy udowodnili, że miejskie święto może rozpocząć się nie tylko głośno, ale również z najwyższą muzyczną klasą. Koncert Filharmonii Opolskiej pokazał, że muzyka symfoniczna nie potrzebuje zamkniętej sali koncertowej, by zachwycić. To otwarcie Dni Krapkowic z pewnością na długo pozostanie w pamięci uczestników i już teraz wielu z nich liczy na to, że podobny koncert na stałe wpisze się w program miejskiego święta.
Patronat medialny nad Dniami Krapkowic 2026 sprawuje "Tygodnik Krapkowicki".
![[ZDJĘCIA] Wyjątkowe otwarcie Dni Krapkowic. Filmowa muzyka porwała publiczność [ZDJĘCIA] Wyjątkowe otwarcie Dni Krapkowic. Filmowa muzyka porwała publiczność](https://static2.tygodnik-krapkowicki.pl/data/articles/xl-zdjecia-wyjatkowe-otwarcie-dni-krapkowic-filmowa-muzyka-porwala-publicznosc-1783125033.png)

Napisz komentarz
Komentarze