Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 15:41
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Kiedyś rzeka, teraz ciek

W ostatnim czasie wiele emocji budzi temat zatrutej Odry. Swoimi spostrzeżeniami związanymi z tą problematyką zechciał się z nami podzielić Alan Jasik, mieszkaniec Straduni. Treść zamieszczamy poniżej.
Kiedyś rzeka, teraz ciek

Autor: Alan Jasik

W obliczu narastających problemów z polskimi rzekami chciałem ostrzec nas przed kolejnym wielkim problemem, jakim jest zarastanie i zanikanie naszych małych lokalnych rzek, czyli ich eutrafizacja... Na tapetę dziś pójdzie rzeka, nad którą się wychowywałem i stawiałem pierwsze kroki jako młody wędkarz amator. Jest nią rzeka Stradunia. Niegdyś, można rzec, „Królowa Śląskich Rzek”, teraz... ciek? Tak. Niestety ciek... Rzeka ta niegdyś porównywana do Odry czy Osobłogi, w niektórym miejscach bardzo szeroka, głęboka i rybna z licznymi zakolami oraz meandrami. Teraz wąski, wybetonowany, prosty, kolisty jak rynna kanał odprowadzający wodę do Odry... Na dodatek zarośnięty niczym dżungla. 

Dlaczego tak się stało? Odpowiedź jest prosta. Regulacja i archaiczne myślenie ludzi zarządzających niegdyś tą wodą. Martwi mnie jednak, że wciąż nie są podejmowane kroki zmierzające do odtworzenia naturalności rzek, czyli renaturyzacji. Są osoby, które twierdzą, że dalej najlepszym sposobem na uniknięcie powodzi jest kopanie, niszczenie i czyszczenie. Ja się z tym nie zgodzę! Wróćmy do przeszłości i doprowadźmy nasze rzeki do stanu w miarę podobnego jak sprzed regulacji. 

Przekształcanie rzek powoduje wyginięcie wielu ryb i innych zwierząt. Musimy dążyć do tego, aby nasze rzeki osiągnęły poziom dobrego stanu ekologicznego. Na świecie woda słodka zdatna do picia to zaledwie 1% wszystkich dostępnych zasobów, a więc czemu nie leży nam na sercu dbanie o tego typu ekosystemy? W ramach prawa wodnego UE wiele państw zgodziło się ograniczyć lub zakończyć destrukcyjne działania regulacyjne. Jednak niektóre państwa nie dotrzymują słowa... Wszystkie straty środowiskowe są skutkiem prac utrzymaniowo-konserwacyjnych polegających na przekopywaniu dna rzek, wycinania nadbrzeżnych drzew i krzewów. Nie wspominając już o usuwaniu rumoszu drzewnego czy budowaniu zapór wodnych, które uniemożliwiają wędrówkę rybom.

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 30 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama