Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 09:28
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Kiedyś rzeka, teraz ciek

W ostatnim czasie wiele emocji budzi temat zatrutej Odry. Swoimi spostrzeżeniami związanymi z tą problematyką zechciał się z nami podzielić Alan Jasik, mieszkaniec Straduni. Treść zamieszczamy poniżej.
Kiedyś rzeka, teraz ciek

Autor: Alan Jasik

W obliczu narastających problemów z polskimi rzekami chciałem ostrzec nas przed kolejnym wielkim problemem, jakim jest zarastanie i zanikanie naszych małych lokalnych rzek, czyli ich eutrafizacja... Na tapetę dziś pójdzie rzeka, nad którą się wychowywałem i stawiałem pierwsze kroki jako młody wędkarz amator. Jest nią rzeka Stradunia. Niegdyś, można rzec, „Królowa Śląskich Rzek”, teraz... ciek? Tak. Niestety ciek... Rzeka ta niegdyś porównywana do Odry czy Osobłogi, w niektórym miejscach bardzo szeroka, głęboka i rybna z licznymi zakolami oraz meandrami. Teraz wąski, wybetonowany, prosty, kolisty jak rynna kanał odprowadzający wodę do Odry... Na dodatek zarośnięty niczym dżungla. 

Dlaczego tak się stało? Odpowiedź jest prosta. Regulacja i archaiczne myślenie ludzi zarządzających niegdyś tą wodą. Martwi mnie jednak, że wciąż nie są podejmowane kroki zmierzające do odtworzenia naturalności rzek, czyli renaturyzacji. Są osoby, które twierdzą, że dalej najlepszym sposobem na uniknięcie powodzi jest kopanie, niszczenie i czyszczenie. Ja się z tym nie zgodzę! Wróćmy do przeszłości i doprowadźmy nasze rzeki do stanu w miarę podobnego jak sprzed regulacji. 

Przekształcanie rzek powoduje wyginięcie wielu ryb i innych zwierząt. Musimy dążyć do tego, aby nasze rzeki osiągnęły poziom dobrego stanu ekologicznego. Na świecie woda słodka zdatna do picia to zaledwie 1% wszystkich dostępnych zasobów, a więc czemu nie leży nam na sercu dbanie o tego typu ekosystemy? W ramach prawa wodnego UE wiele państw zgodziło się ograniczyć lub zakończyć destrukcyjne działania regulacyjne. Jednak niektóre państwa nie dotrzymują słowa... Wszystkie straty środowiskowe są skutkiem prac utrzymaniowo-konserwacyjnych polegających na przekopywaniu dna rzek, wycinania nadbrzeżnych drzew i krzewów. Nie wspominając już o usuwaniu rumoszu drzewnego czy budowaniu zapór wodnych, które uniemożliwiają wędrówkę rybom.

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 30 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MikiTreść komentarza: Coś strasznego. Publicznie nie powinni pokazywać nieszczęsliwych dojrzalych pań ''po przejsciach'' z przyklejonym uśmiechemData dodania komentarza: 25.01.2026, 07:19Źródło komentarza: Szalały w „Babskiej Bajce” – kobieca noc pełna energiiAutor komentarza: HelkaTreść komentarza: Wcześniej wystarczyło poinformowanie kierowy -seniorData dodania komentarza: 24.01.2026, 14:27Źródło komentarza: Seniorzy pojadą taniejAutor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do Krapkowic
Reklama
Reklama