Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 17:23
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://opolskielll.pl/

Park jednak nie na sprzedaż?

Od kilku miesięcy trwały protesty mieszkańców Gogolina dotyczące planowanej sprzedaży parku przy ulicy Ligonia. Kiedy wydawało się, że park wkrótce przestanie istnieć, nagle nastąpił zwrot w tej sprawie. Jaki wpływ na decyzję burmistrza miało wyrażenie chęci zakupu działki przez starostę? Domysłów nie brakuje!
Park jednak nie na sprzedaż?

PRZECZYTAJ CAŁOŚĆ - KUP GAZETĘ ON-LINE TUTAJ

Jeszcze kilka dni temu mieszkańcy zgromadzeni wokół inicjatywy „Park jest nasz” próbowali interweniować i u urzędników, i u gogolińskich rajców. Odpowiedzi, z jakimi się spotykali, były różne - i mniej, i bar-dziej merytoryczne, i mniej, i bardziej grzeczne, wszystkie miały jeden wspólny mianownik - działka jest przeznaczona na sprzedaż i odwrotu od tej decyzji nie ma! Wobec tak postawionej sprawy chcąc ratować park, nieoczekiwanie chęć zakupu nieruchomości przy Ligonia zadeklarował… powiat!

- Mamy pomysł na zagospodarowanie tego terenu tak, żeby mógł służyć wszystkim. Jesteśmy przygotowani, aby wystąpić do gminy o przekazanie działki albo aby zakupić ją w przetargu - mówił starosta krapkowicki Maciej Sonik, podkreślając, że podczas posiedzeń komisji rozwoju i bezpieczeństwa oraz komisji budżetu, finansów i mienia powiatu (25 stycznia) przedstawił projekt radnym. Zanim jednak zdążono omówić go na czwartkowej sesji, w środowe popołudnie na facebookowym profilu burmistrza Gogolina Joachima Wojtali pojawiła się informacja, że park nie zostanie sprzedany, a zagospodarowany będzie do celów rekreacyjnych. Skąd taka zmiana i nagły pomysł na wybudowanie w tym miejscu tężni solankowej (która podobno ma już finansowanie) i dlaczego mimo planowanej sprzedaży gmina zdecydowała się projektować i planować cokolwiek w tym miejscu?

 Szczegóły w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 1 lutego - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama