Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 13:26
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Gdy jest ciężko, nie mówi się, że pieniędzy nie ma i nie będzie

Z wojewodą opolskim Sławomirem Kłosowskim rozmawia Beata Szczerbaniewicz.
Gdy jest ciężko, nie mówi się,  że pieniędzy nie ma i nie będzie

- To był trudny rok dla wszystkich z wielu względów, jak poradziła sobie z tym Opolszczyzna? I jak będzie w roku przyszłym: czy nadejdą miesiące ciemności na drogach, zamkniętych placówek sportowych i kulturalnych, przedszkoli bez światła? Jak Pan to widzi?

- Pod wieloma względami rok był bardzo trudny. Przyczynił się do tego covid, który wciąż jeszcze z nami jest, a 24 lutego nastąpił atak Rosji na Ukrainę, co rozpoczęło cały szereg trudności i problemów. Łańcuchy dostaw już były porwane ze względu na pandemię, a teraz jeszcze bardziej to się skomplikowało. Dzięki rządowym tarczom antykryzysowym, covidowym, wsparciu przedsiębiorców wyszliśmy z tego jednak obronną ręką również w województwie opolskim. Mówię tak, obserwując chociażby wskaźniki bezrobocia na Opolszczyźnie, które utrzymały się na poziomie, na którym były jeszcze przed covidem i wojną. To są właśnie skutki tarcz, na które rząd przeznaczył 200 miliardów złotych w skali kraju. To jest historyczna kwota wsparcia na ochronę miejsc pracy i pracodawców. Po 24 lutym, były kolejne gigantyczne pieniądze wydatkowane przez rząd na walkę ze skutkami „putinflacji”. Nikt w całej Europie nie ma już chyba wątpliwości, że to, co dzieje się z inflacją, jest skutkiem wojny i słusznie nałożonego embarga na Rosję, którego celem było ograniczenie wydatków Putina na wojnę. Możemy mieć dziś gorzką satysfakcję w tej sytuacji, że jesteśmy krajem, który ostrzegał od zawsze przed skutkami lekkomyślnej polityki energetycznej. Można powiedzieć, że mądry Niemiec po szkodzie. Dziś były prezydent Niemiec mówi, że trzeba było Polski słuchać… I taka jest puenta mojej wypowiedzi: nie byłoby dziś tych problemów, gdyby gospodarka całej Unii Europejskiej nie była oparta o handel z Rosją jeżeli chodzi o nośniki surowców energetycznych. Natomiast dziś nasz rząd w trudnej sytuacji, jaka nastała z tego powodu, robi wszystko, by ulżyć mieszkańcom całego kraju. Obniżono do minimum stawki vat i stawki akcyzy na paliwa i nośniki energii, wprowadzono regulowane ceny energii… To wszystko ma chronić zarówno użytkowników prywatnych, jak i przedsiębiorstwa przed skutkami drastycznych wzrostów cen. Muszę też powiedzieć o pomocy, jaka jest kierowana do indywidualnych kredytobiorców, to ulgi i wakacje kredytowe. Rząd nie zapomina też o samorządach: otrzymały 13,7 miliardów złotych zwiększonej subwencji. Ma to pomóc placówkom publicznym w udźwignięciu opłat za energię i gaz. Samorządy wiejskie otrzymały po ponad 2,8 mln złotych, a samorządy większe – dziesiątki, a nawet setki milionów. Wszystko po to, aby złagodzić podwyżki. Nie chcę wchodzić w politykę, ale trzeba przyznać, że rząd znajduje odpowiednie przyciski, których nasi poprzednicy nie widzieli, aby ulżyć społeczeństwu. Jak jest ciężko, nie mówi się, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Użyję takiego porównania: kiedy byłem jeszcze posłem w sejmie i miał miejsce kryzys instytucji bankowych w 2008 roku, premier Donald Tusk stwierdził na konferencji, że jesteśmy jako Polska zieloną wyspą na tle mapy Europy, bo oparliśmy się kryzysowi. Ale rząd podwyższył wtedy o 1 punkt procentowy vat po to, by mieszkańcy łożyli na wsparcie w kryzysie na inne państwa. To jest diametralnie inna postawa od tej, jaką dziś prezentuje rząd Zjednoczonej Prawicy. Nie walczymy z kryzysem kosztem ludzi, ale walczymy z nim, przekazując ludziom dodatkowe środki finansowe: przedsiębiorcom, osobom prywatnym, emerytom, utrzymujemy 500 plus, wprowadzamy 13. i 14. emeryturę. To są wszystko transfery, które trafiają do ludzi, aby oni nie ponosili konsekwencji „putinflacji”. Tamten rząd podwyższył wiek emerytalny, jak niektórzy mówili „do śmierci”, a ten pomaga emerytom finansowo. 

- A jak będzie w tym roku?

- Uważam, że pomimo trudności aż tak źle nie będzie. Nie widzę takiego zagrożenia, aby w roku 2023 miało być zimno i ciemno, wierzę też, że nie dojdzie do zamykania placówek kulturalnych i sportowych, nie będzie zdalnego nauczania z powodu zimna. Apeluję, byśmy rozsądnie korzystali z energii elektrycznej i cieplnej, byśmy byli oszczędni, bo do tego zmuszają nas oszczędności w całej Europie – ale nie wprowadzamy tak drakońskich ograniczeń, jakie zapowiadała Unia Europejska czy Niemcy. 

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 17 stycznia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama