Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 13:22
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Reklama https://opolskielll.pl/

Życzę Unii szybkiego powrotu

Po siedmiu latach gry w IV lidze szeregi seniorskiej „elity” na Opolszczyźnie opuściła Unia Krapkowice. O przyczynach spadku ze Sławomirem Sieńczewskim, byłym trenerem niebiesko-białych, rozmawia Mirosław Szozda.
Życzę Unii szybkiego powrotu

- Wygląda na to, że jako trener nie wypełniłeś celu założonego przed sezonem i z jego końcem podziękowano Ci za pracę w Krapkowicach. Tak to rzeczywiście wyglądało?
- Przed sezonem, gdy zatrudniano mnie w klubie z Krapkowic, nikt nie stawiał warunku utrzymania zespołu w IV lidze. Miałem jedynie pomóc to zrealizować, a każdy, kto choć trochę interesował się tym, jak wyglądała sytuacja w klubie przed rokiem, doskonale wie, że trochę mierzyliśmy siły ponad nasze zamiary. Mam tutaj na myśli całokształt, czyli zarówno możliwości kadrowe drużyny, jak i sytuację organizacyjno-finansową klubu. Udało się to posklecać dzięki pracy wielu zaangażowanych ludzi, ale sportowo najzwyczajniej nie daliśmy rady. Rozstaliśmy się w zgodzie, a ja właśnie wracam z ostatniego treningu, po którym miałem przyjemność pożegnać się z chłopakami.

- Nie miałeś w trakcie sezonu myśli, żeby „rzucić to w diabły”? 
- Oczywiście, że miałem takie myśli. Wszyscy żyliśmy nadziejami, że może będzie lepiej, a tymczasem niemal z tygodnia na tydzień było coraz gorzej. Kadra moja tylko szczuplała i praktycznie nie widziałem „światełka w tunelu”, by miało się to zmienić. Jak nie kartki, to kontuzje czy nieszczęsna „przygoda” z naszymi zawodnikami z Kolumbii, którym ze względów pozasportowych podziękowaliśmy w trakcie rundy wiosennej. Najzwyczajniej nie bardzo mieliśmy kim grać, a po meczu w Ozimku, gdzie przegraliśmy w szokujących rozmiarach, rzeczywiście myślałem o rezygnacji. Zastanawialiśmy się nawet, czy w ogóle pojechać na ostatni mecz ze „Zdzichami”, bo mieliśmy ogromne problemy z wystawieniem jedenastki. Udało się i można powiedzieć, że honorowo dobrnęliśmy „do mety”.

- Żałujesz dzisiaj, że w ogóle podjąłeś się pracy w Unii w tak trudnym dla tego klubu momencie?
- Absolutnie tego nie żałuję. Gdy spojrzymy na ligę przez pryzmat tego, jak długo liczyliśmy się w walce o utrzymanie, to wychodzi na to, że definitywnie spadliśmy do okręgówki dopiero po ostatniej kolejce. I to mogę zapisać nam jako sukces, bo wielu jeszcze przed startem ligi nie dawało nam większych szans, określając misję utrzymania mianem „impossible”, czyli niemożliwą do zrealizowania. Tak naprawdę niewiele nam zabrakło do szansy powalczenia o utrzymanie przez baraże. Inna rzecz, że nie pomogła nam i dwóm zespołom nad nami sytuacja Polonii Nysa i Stali Brzeg w III lidze. 

- Która część sezonu była dla was najtrudniejsza? 

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 20 czerwca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama