Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 08:34
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Życzę Unii szybkiego powrotu

Po siedmiu latach gry w IV lidze szeregi seniorskiej „elity” na Opolszczyźnie opuściła Unia Krapkowice. O przyczynach spadku ze Sławomirem Sieńczewskim, byłym trenerem niebiesko-białych, rozmawia Mirosław Szozda.
Życzę Unii szybkiego powrotu

- Wygląda na to, że jako trener nie wypełniłeś celu założonego przed sezonem i z jego końcem podziękowano Ci za pracę w Krapkowicach. Tak to rzeczywiście wyglądało?
- Przed sezonem, gdy zatrudniano mnie w klubie z Krapkowic, nikt nie stawiał warunku utrzymania zespołu w IV lidze. Miałem jedynie pomóc to zrealizować, a każdy, kto choć trochę interesował się tym, jak wyglądała sytuacja w klubie przed rokiem, doskonale wie, że trochę mierzyliśmy siły ponad nasze zamiary. Mam tutaj na myśli całokształt, czyli zarówno możliwości kadrowe drużyny, jak i sytuację organizacyjno-finansową klubu. Udało się to posklecać dzięki pracy wielu zaangażowanych ludzi, ale sportowo najzwyczajniej nie daliśmy rady. Rozstaliśmy się w zgodzie, a ja właśnie wracam z ostatniego treningu, po którym miałem przyjemność pożegnać się z chłopakami.

- Nie miałeś w trakcie sezonu myśli, żeby „rzucić to w diabły”? 
- Oczywiście, że miałem takie myśli. Wszyscy żyliśmy nadziejami, że może będzie lepiej, a tymczasem niemal z tygodnia na tydzień było coraz gorzej. Kadra moja tylko szczuplała i praktycznie nie widziałem „światełka w tunelu”, by miało się to zmienić. Jak nie kartki, to kontuzje czy nieszczęsna „przygoda” z naszymi zawodnikami z Kolumbii, którym ze względów pozasportowych podziękowaliśmy w trakcie rundy wiosennej. Najzwyczajniej nie bardzo mieliśmy kim grać, a po meczu w Ozimku, gdzie przegraliśmy w szokujących rozmiarach, rzeczywiście myślałem o rezygnacji. Zastanawialiśmy się nawet, czy w ogóle pojechać na ostatni mecz ze „Zdzichami”, bo mieliśmy ogromne problemy z wystawieniem jedenastki. Udało się i można powiedzieć, że honorowo dobrnęliśmy „do mety”.

- Żałujesz dzisiaj, że w ogóle podjąłeś się pracy w Unii w tak trudnym dla tego klubu momencie?
- Absolutnie tego nie żałuję. Gdy spojrzymy na ligę przez pryzmat tego, jak długo liczyliśmy się w walce o utrzymanie, to wychodzi na to, że definitywnie spadliśmy do okręgówki dopiero po ostatniej kolejce. I to mogę zapisać nam jako sukces, bo wielu jeszcze przed startem ligi nie dawało nam większych szans, określając misję utrzymania mianem „impossible”, czyli niemożliwą do zrealizowania. Tak naprawdę niewiele nam zabrakło do szansy powalczenia o utrzymanie przez baraże. Inna rzecz, że nie pomogła nam i dwóm zespołom nad nami sytuacja Polonii Nysa i Stali Brzeg w III lidze. 

- Która część sezonu była dla was najtrudniejsza? 

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 20 czerwca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama