Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 13:22
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Bycie strażakiem to rodzinna pasja

Z założycielem OSP Pietna Pawłem Lepichem oraz jego wnuczką Adrianą Maliną rozmawia Dagmara Joszko.
Bycie strażakiem to rodzinna pasja

Źródło: archiwum prywatne

- Panie Pawle, dzięki Pana staraniom w 1964 roku została założona Ochotnicza Straż Pożarna w Pietnej. Jaki jest początek tej historii?

- W latach sześćdziesiątych byłem naczelnikiem w OSP Żywocice, ale w 1962 roku ożeniłem się i przeprowadziłem do Pietnej. W tamtych czasach wioska należała do gminy Żywocice, której naczelnikiem był Jerzy Kłosek. Zaczął mnie namawiać, abym swoje doświadczenie zebrane w Żywocicach wykorzystał i założył jednostkę w Pietnej. Zgodziłem się i tak 20 maja 1964 r. podczas zebrania z przedstawicielami gminy wybrano zarząd. Werner Schneider został prezesem, a ja naczelnikiem. Niestety Wernerowi nie dopisywało zdrowie i po krótkim czasie jego urzędowania stanowisko objął Kurt Jaschik. Zebraliśmy dwudziestu strażaków, którzy mieli w sobie dużo pasji i chęci do działania. 

- Mieliście wtedy swoją siedzibę? Jak wyglądało wyposażenie straży?

- Naszą siedzibą było pomieszczenie gospodarcze przy szkole podstawowej. Tam mieliśmy kilka wiader i w zasadzie początkowo to było tyle. Z biegiem czasu dzięki wsparciu komendanta powiatowego straży pożarnej Józefa Dietricha otrzymaliśmy pierwsze mundury i inne najpotrzebniejsze rzeczy. Byłem w tamtym czasie członkiem rady gromadzkiej i dużo wysiłku włożyłem w to, aby gmina zakupiła dla nas pompę „czterysetkę”. Wtedy zaczęły się wyjazdy do pożarów i co roku braliśmy udział w zawodach strażackich, podczas których zawsze stawaliśmy na podium. Natomiast wóz strażacki nasza jednostka otrzymała po wielu latach, kiedy już musiałem zrezygnować z mojej funkcji ze względu na problemy zdrowotne. 

- Jeśli przez te wszystkie lata nie mieliście samochodu, to jak jeździliście z tą pompą i w jaki sposób wyglądało alarmowanie, skoro nie było syreny? 

- Rolnicy wtedy mieli swoje dyżury i to oni byli wcześniej powiadamiani, że będzie wyjazd i wtedy zabierali nasz sprzęt i dowozili na miejsce. Jeśli chodzi o alarmowanie, to były wyznaczone w wiosce domy, w których gospodarze mieli trąbki sygnałowe, podobne do tych używanych przez leśniczych. Kiedy było zagrożenie, trąbili na zbiórkę. Później zaczęliśmy używać syreny ręcznej.

- Swoją funkcję naczelnika OSP Pietna pełnił pan przez osiemnaście lat.. Czy straż zawsze była Pana pasją?

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 14 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama