Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 07:57
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Studentka w wielkim mieście

Wielkie miasto kontra wiejska idylla - to dwa światy, które czasem wydają się być odległe jak planety. Dla Sabiny, mieszkanki Walec i studentki drugiego roku Pedagogiki Przedszkolnej i Wczesnoszkolnej, te dwa odmienne byty stały się rzeczywistością, a ich różnice przestały być tajemnicą. Stało się to za sprawą decyzji o wyjeździe na studia do Krakowa. Rozmowa z nią otwiera drzwi do zrozumienia, jakie wyzwania i radości kryją się w życiu na wsi i w mieście, a także jak to jest przeprowadzić się z rodzinnego gniazda do grodu Kraka.
Studentka w wielkim mieście

Źródło: Aleksander Gawlica

Z Sabiną Lichoń, studentką z Walec, rozmawia Aleksander Gawlica.

-  Jakie były najważniejsze powody, które skłoniły Cię do wyjazdu na studia do dużego miasta?
- Takim najważniejszym chyba powodem była chęć usamodzielnienia się. Wiedziałam, że jak zostanę w domu i będę z niego dojeżdżać na uczelnię, to nadal  będę się czuć, jakbym chodziła do szkoły średniej, a tego nie chciałam. I oczywiście spełnienie marzenia z dzieciństwa. 

- Czy uważasz, że życie w dużym mieście rzeczywiście oferuje lepsze perspektywy i szanse na rozwój, niż życie na wsi, czy to tylko powszechnie powielane przekonanie, które nie zawsze odzwierciedla rzeczywistość? Jakie są Twoje doświadczenia w tym zakresie?
- Według mnie, tak. Duże miasto oferuje lepsze perspektywy i szanse na rozwój. Znajduje się tam więcej miejsc zatrudnienia, różnego rodzaju szkół, gdzie można się rozwijać. Mieszkając na wsi, zawsze trzeba gdzieś dojeżdżać, chcąc się doszkalać.

- Jakie wyobrażenia miałaś o życiu w dużym mieście przed przeprowadzką? Czy rzeczywistość okazała się zgodna z Twoimi oczekiwaniami? 
-  Przed przeprowadzką do Krakowa wyobrażałam sobie życie w dużym pędzie, w tłumie ludzi i hałasie. I faktycznie tak jest, ale można się do tego przyzwyczaić. Tłumy są tylko w centrum, a tam się nie bywa często. Jest wiele miejsc, gdzie można odpocząć od zgiełku miasta.

- Jak wspominasz swoje pierwsze dni w nowym miejscu? Czy spotkały Cię jakieś niespodziewane trudności?
- Pierwsze dni po przeprowadzce były stresujące i trudne. Najgorzej chyba było ogarnąć komunikację miejską. Tramwaje, autobusy i przesiadki. Taką nieoczekiwaną trudnością okazało się znalezienie odpowiedniego przystanku i pojechanie w dobrą stronę. Przystanków o tej samej nazwie jest kilka, chodzi przede wszystkim o odnalezienie odpowiedniego numeru. Jeśli się pomylisz, to pojedziesz w innym kierunku. Na początku  było to stresujące, a teraz się z tego śmieję. 

- Jakie elementy życia na wsi najbardziej Cię przygotowały do życia w dużym mieście?

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 25 czerwca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama