Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 marca 2026 08:30
Przeczytaj:
Reklama
Reklama

Chce grać jak Calderano

Adam Linek, zawodnik drugoligowej Chespy Żywocice – w rozmowie o swoich pierwszych krokach, największych sukcesach i zagranicznych doświadczeniach w tenisie stołowym.
Chce grać jak Calderano

 - Ile lat grasz już w tenisa stołowego? I skąd w ogóle pomysł na uprawianie akurat tej dyscypliny sportu? 
- To będzie już 12 lat jak jestem przy tenisie. Początki nie wskazywały jednak na to, że zostanę przy tej dyscyplinie. Więcej grałem bowiem w piłkę nożną, a tenis był tylko dodatkową atrakcją. Gdy skończyłem 12 lat zrezygnowałem z futbolu poświęcając się wyłącznie tenisowi stołowemu. Dzisiaj, absolutnie nie żałuję tej decyzji. Moje początki z tenisem sięgały szkoły podstawowej, gdy po lekcjach grywałem w ping-ponga z tatą. Raz pojechałem na turniej mikołajkowy do Żywocic, a tam śp. trener Norbert Mnich zaproponował mi treningi w klubie i tak już zostało. Obecnie łączę grę w tenisa z edukacją na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.
- Masz jakieś sukcesy na swoim koncie? Które z nich cenisz sobie najbardziej?
- Do tej pory moim największym sukcesem było znalezienie się w szesnastce najlepszych zawodników w kraju podczas Grand Prix Juniorów w Rzeszowie. W tym gronie byłem jedynym zawodnikiem nie- trenującym w ośrodku szkoleniowym. Cenię sobie też 3.miejsce na Mistrzostwach Polski Szkół Ponadpodstawowych. Dla kogoś, kto trenuje trzy lub cztery razy w tygodniu, są to naprawdę dobre wyniki, biorąc pod uwagę ilość ośrodków w Polsce, gdzie konkurenci trenują po dziesięć razy w tygodniu i dwa razy dziennie. Do tego współpracują z fizjoterapeutami, psychologami, czy trenerami od przygotowania fizycznego. Ciężko jest rywalizować z przeciwnikami mającymi tak dobre warunki. Żeby ich ograć, trzeba zagrać swój najlepszy tenis.
- Masz jakieś sportowe cele?
- Chciałbym kiedyś w barwach klubu z Żywocic dostąpić gry w I lidze, a poza tym zwiedzić świat poprzez tenis stołowy.
- Apropos zwiedzania świata. Niedawno zadebiutowałeś w lidze włoskiej.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 7 stycznia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jeszcze nie emerTreść komentarza: Jeden z najlepszych Komendantów jakiego miały Krapkowice w ostatnich kilkunastu latachData dodania komentarza: 6.03.2026, 12:13Źródło komentarza: Służył w Krapkowicach, odchodzi na emeryturęAutor komentarza: Pozdrawiam GogolinTreść komentarza: Oh teraz będą wypłacać sobie delegacje, dojazd i pracę w trudnych waru***ach? OMG dobreData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:29Źródło komentarza: Gogolin doceniony w całej Polsce. Ten pomysł burmistrza przyniósł prestiżową nagrodęAutor komentarza: janTreść komentarza: uległ całkowitemu spaleniu czy uległ poważnym zniszczeniomData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Nocny pożar garażu w Zdzieszowicach. Spłonął samochód, mieszkańców obudził dymAutor komentarza: RomeoTreść komentarza: BRAWO dla służb...Data dodania komentarza: 26.02.2026, 14:37Źródło komentarza: 17-latek zatrzymany po podwójnym zabójstwie w Kadłubie. Policja ujęła go 34 km od miejsca zbrodni w powiecie krapkowickimAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Ja to jeszcze wprowadziłbym odci***owe na chodnikach, ścieżkach rowerowych i schodach ruchomych. Karać plebs wszędzie gdzie się da a szczególnie babcie z balkonikami nagminnie prędkość przekraczają. Ciekawe kiedy ci ludzie się obudzą...Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Wystartował! Nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa na A4Autor komentarza: XrdTreść komentarza: Nie ma czegoś takiego że samochód na obcych rejestracjach. Państwo samo zezwoliło zostawiać nr rejestracyjny przy kupnie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Zamaskowane osoby nocą w Steblowie. Tajemniczy samochód zniknął przed przyjazdem policji
Reklama
Reklama