Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 marca 2026 10:24
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Wysłaliśmy dary za ponad pół miliona euro

Rozmowa z księdzem Richardem Simonem, proboszczem parafii w Winzer, rozmawia Michał Mandola.
Wysłaliśmy dary za ponad pół miliona euro

- Na samym początku trzeba powiedzieć, że na Ukrainę jeździ już Ksiądz od wielu lat… Dlaczego?

- Z Ukrainą jestem związany od wielu lat. Pierwszy raz zainteresowałem się tym krajem, gdy dowiedziałem się, że podczas II wojny światowej pod Winnicą zginął mój dziadek. Dotarłem wtedy do dokumentów potwierdzających, że takie zdarzenie miało miejsce. Pierwszy raz pojechałem tam na uroczystości pogrzebowe, które związane były z przeniesieniem grobów poległych żołnierzy, w tym także mojego dziadka, którzy ostatecznie spoczęli na cmentarzu w Kijowie. Podczas tamtej wizyty, jak i kolejnych, zacząłem poznawać coraz więcej osób. Zaprzyjaźniłem się m.in. z księdzem Janem Fafułą, proboszczem i budowniczym kościoła w Zimnej Wodzie na Ukrainie. Dzięki niemu poznałem także wielu innych posługujących tam księży. Miałem zaszczyt poznać też abpa Mokrzyckiego z Lwowa i jego biskupa pomocniczego Edwarda Kawę, którego też ostatnio odwiedziłem. 

- Jak często Ksiądz jeździł na Ukrainę?

- Praktycznie każdego roku, a pierwszy raz pojechałem tam dziesięć lat temu.

- I Ukraina księdza oczarowała…

- Ukraina mnie oczarowała, ale najbardziej ludzie, którzy tam mieszkają. Są bardzo gościnni, otwarci i życzliwi. Witają cię tym, co mają. Ukraina zawsze przypominała mi moje dzieciństwo w Polsce. Ludzie wieczorami przychodzą z pastwiska wraz ze swoją trzodą, siadają przed domem, rozmawiają ze sobą, przychodzą sąsiedzi. Na Ukrainie jakoś wszyscy mają czas i nikt nie patrzy na zegarek czy na telefon. Tam czas jakby się tam zatrzymał. To mi po prostu przypomina moje dzieciństwo.

- Czy ostatnie wyprawy na Ukrainę jakoś zmieniły spojrzenie Księdza na świat i ludzi?

Szczegóły w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 26 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jeszcze nie emerTreść komentarza: Jeden z najlepszych Komendantów jakiego miały Krapkowice w ostatnich kilkunastu latachData dodania komentarza: 6.03.2026, 12:13Źródło komentarza: Służył w Krapkowicach, odchodzi na emeryturęAutor komentarza: Pozdrawiam GogolinTreść komentarza: Oh teraz będą wypłacać sobie delegacje, dojazd i pracę w trudnych waru***ach? OMG dobreData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:29Źródło komentarza: Gogolin doceniony w całej Polsce. Ten pomysł burmistrza przyniósł prestiżową nagrodęAutor komentarza: janTreść komentarza: uległ całkowitemu spaleniu czy uległ poważnym zniszczeniomData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Nocny pożar garażu w Zdzieszowicach. Spłonął samochód, mieszkańców obudził dymAutor komentarza: RomeoTreść komentarza: BRAWO dla służb...Data dodania komentarza: 26.02.2026, 14:37Źródło komentarza: 17-latek zatrzymany po podwójnym zabójstwie w Kadłubie. Policja ujęła go 34 km od miejsca zbrodni w powiecie krapkowickimAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Ja to jeszcze wprowadziłbym odci***owe na chodnikach, ścieżkach rowerowych i schodach ruchomych. Karać plebs wszędzie gdzie się da a szczególnie babcie z balkonikami nagminnie prędkość przekraczają. Ciekawe kiedy ci ludzie się obudzą...Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Wystartował! Nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa na A4Autor komentarza: XrdTreść komentarza: Nie ma czegoś takiego że samochód na obcych rejestracjach. Państwo samo zezwoliło zostawiać nr rejestracyjny przy kupnie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Zamaskowane osoby nocą w Steblowie. Tajemniczy samochód zniknął przed przyjazdem policji
Reklama
Reklama