Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 07:20
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Żeliwne skarby pana Bogdana

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wyglądała kuchnia naszych babć, zanim nastała era elektrycznych sprzętów? Poznacie niezwykłą historię Bogdana Rożałowskiego z Krapkowic, emerytowanego elektryka, który zamienił pasję do starych liczników na fascynującą kolekcję maszynek do mielenia. Jego zbiory to nie tylko kawałek historii, ale także opowieść o tym, jak proste przedmioty codziennego użytku potrafią stać się prawdziwym dziełem sztuki i świadectwem minionych czasów.
Żeliwne skarby pana Bogdana

Bogdan Rożałowski kolekcjonowaniem maszynek zajął się około pięć lat temu. Wcześniej zbierał urządzenia elektryczne, były to przeważnie liczniki, amperomierze i inne przyrządy elektryczne. 

- Z zawodu jestem elektrykiem i ten temat mnie bardzo interesował – przyznaje Bogdan Rożałowski. – Kolekcja tych urządzeń była tak duża, że brakowało mi na nią miejsca. Zaproponowałem wszystkim dyrektorom szkół w Krapkowicach, że mogę udostępnić kolekcję do zwiedzania i przeprowadzić lekcje fizyki z młodzieżą, oczywiście bezpłatnie. Następnie starałem się znaleźć jakieś miejsce, aby utworzyć izbę pamięci, by zgromadzone przeze mnie rzeczy były ogólnodostępne. W Krapkowicach jednak nikt nie był tym zainteresowany.  

Bogdan Rożałowski podjął więc starania, aby sprzedać „elektryczną kolekcję”. Żadna z osób nie chciała zakupić całości, a to dla pana Bogdana było kluczowe. Zainteresowanie było tylko poszczególnymi egzemplarzami. W  międzyczasie krapkowiczanin nawiązał kontakt z Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie. Kustosz tamtejszego miejsca zainteresował się kolekcją i finalnie trafiła ona do Krakowa. 

- Musiałem to wszystko skatalogować, zapakować i zawieść – wspomina kolekcjoner. – Nasza współpraca była bardzo owocna. Byłem też zaproszony na otwarcie tej wystawy. Znajduje się na niej zaledwie 15% moich zbiorów, reszta jest w magazynie. Co 3 miesiące następuje  jednak zmiana ekspozycji, tak aby wszystko mogło być pokazane. 

Korbki, maszynki i nowa pasja 
Po zbyciu się urządzeń elektrycznych pojawiła się jednak pustka i zarazem chęć zajęcia się czymś nowym. 

- Miałem w domu kilka maszynek do mielenia i wówczas pomyślałem „czemu nie skupić się na ich gromadzeniu” – przyznaje  Bogdan Rożałowski. – Wcześniej u nikogo nie spotkałem się z taką pasją. Są to rzeczy, które wypiera już nowoczesna technika, zatem warto byłoby je zachować. I tak się zaczęło to moje zbieractwo. 

Obecnie kolekcja maszynek Bogdana Rożałowskiego liczy już 120 egzemplarzy nie wliczając tych, które się powtarzają. Są one wspaniale wyeksponowane w altanie za domem, w którym mieszka kolekcjoner. 

- Wszystkie poukładałem od najmniejszej do największej – tłumaczy zbieracz. – Są tutaj maszynki do mielenia mięsa, czyli tzw. „piątki” . Oznacza to, że średnica sitka wynosi 5 cm. Poniżej następny rząd to „ósemki”, do których były sitka różnej gradacji w zależności od tego, co ktoś chciał mielić.  

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z  16 września - E-WYDANIE dostępne tutaj. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama