Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 lipca 2026 01:01
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Konrad Bassek – wspomnienie o człowieku, który budował nie tylko redakcję, ale i ludzi

Z okazji Dnia Wszystkich Świętych wspominamy Konrada Basska – wiceprezesa zarządu wydawcy „Tygodnika Krapkowickiego” i "Tygodnika Ziemi Opolskiej", człowieka, który współtworzył redakcję od jej pierwszych dni. Odszedł 27 stycznia w wieku 63 lat, pozostawiając po sobie nie tylko wspomnienia, ale też trwały ślad w historii lokalnego dziennikarstwa.
Zdjęcie Konrada Basska – wiceprezesa wydawcy „Tygodnika Krapkowickiego”
Są ludzie, których obecność nie kończy się wraz z ich odejściem. Zostają w murach, wspomnieniach i w drugim człowieku. Konrad właśnie takim człowiekiem był.

Z okazji Dnia Wszystkich Świętych wspominamy dziś tych, którzy odeszli, ale pozostali w naszej pamięci i codzienności. W tym roku szczególnie mocno myślimy o Konradzie Bassku, wiceprezesie zarządu wydawcy „Tygodnika Krapkowickiego”, naszym koledze, przyjacielu i człowieku, bez którego trudno wyobrazić sobie historię naszej redakcji. Odszedł od nas nagle, 27 stycznia, po ciężkiej chorobie. Miał zaledwie 63 lata.

Trudno pisać o nim w czasie przeszłym. Bo Konrad wciąż jest – w naszych wspomnieniach, w redakcyjnych pomieszczeniach, w każdym zdjęciu i w każdym numerze, który powstał także dzięki jego pracy.

Od kliszy po cyfrowe kadry

Z „Tygodnikiem Krapkowickim” związany był od samego początku – jeszcze wtedy, gdy świat prasy pachniał farbą drukarską, a zdjęcia wywoływało się w ciemni, nie w Lightroomie. W latach 90. to on kontrolował i zawoził klisze do drukarni. Z czasem, gdy technologia zmieniła oblicze redakcji, on zmieniał się razem z nią. Z aparatem w dłoni i smartfonem w kieszeni, był zawsze gotowy uchwycić chwilę – tę ważną i tę zupełnie codzienną.

Zawodowo przeszedł długą drogę – od branży poligraficznej po przemysłową, gdzie pełnił kierownicze i dyrektorskie stanowiska. Ale bez względu na to, gdzie pracował, Tygodnik zawsze był jego miejscem, jego drugim domem.

Człowiek o wielkim sercu i zdrowym rozsądku

Konrad był jednym z tych ludzi, których trudno zastąpić – nie tylko dlatego, że posiadał ogromną wiedzę i doświadczenie, ale dlatego, że miał w sobie coś, co w redakcjach bywa równie ważne jak talent – mądrość i życzliwość. Był mentorem, głosem rozsądku, człowiekiem, który potrafił słuchać i doradzić. Nigdy nie szukał rozgłosu, a jednak zawsze był w centrum spraw, bo jego obecność dawała poczucie bezpieczeństwa.

Ceniony przez współpracowników, szanowany przez partnerów, lubiany przez wszystkich, którzy mieli szczęście go poznać.

Dom, którego nie zdążył zobaczyć

W kwietniu tego roku nasza redakcja przeniosła się do nowej siedziby przy ulicy Opolskiej 50 w Krapkowicach. Ten nowy dom – funkcjonalny, nowoczesny, ale wciąż z duszą lokalnego tygodnika – powstał przede wszystkim dzięki niemu. To Konrad podjął się trudu koordynacji całego przedsięwzięcia: od koncepcji, przez dokumentację, po modernizację. Wziął na siebie ciężar, którego wielu by się nie podjęło.

W tym samym czasie, gdy niesprawiedliwie spotkał się z falą anonimowego hejtu w sieci, on robił to, co zawsze – działał. Z klasą, spokojem, bez narzekania. Chciał, żeby redakcja miała swoje miejsce. Chciał być „na swoim”. Nie doczekał tego momentu. Ale my wiemy, że każdy metr kwadratowy tego domu nosi jego ślad – jego wizję, jego pracę, jego serce. I rzeczywiście – trudno nie czuć, że wciąż jest z nami. Bo są ludzie, których obecność nie kończy się wraz z ich odejściem. Są ludzie, którzy zostają – w murach, w wspomnieniach, w drugim człowieku.

Konrad Bassek właśnie takim człowiekiem był.

Redakcja 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 123 Treść komentarza: Kłamstwo na kłamstwie. Po pierwsze nie powstała żadna ścieżka rowerowa, niema czegoś takiego. To jest CPR, ale tylko na papierze. Faktycznie to nadal niezbyt przemyślany chodnik. Po drugie: Nie zostały wyznaczone żadne pasy ruchu! Chodnik jest całkowicie współdzielony. Po trzecie i najważniejsze: bezpieczeństwo, którym politycy wycierają sobie mordy, wyłącznie ucierpi na tym czymś. Zamiast bezmyślnie przeklejać co wam pajace z gminy podsyłają to chociaż przeczytajcie co tam publikujecie. Macie ten absurd pod oknami.... Wystarczy wyjrzeć aby zweryfikować. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Ulica Opolska w Krapkowicach z nową ścieżką pieszo‑rowerową. Bezpieczeństwo mieszkańców wreszcie wzrosło Autor komentarza: kruk75 Treść komentarza: Ciekawe czy można by przyjąć założenie, że w tym miejscu przez cały czas była ciągłość osadnicza. Wtedy wychodziłoby, że Chorula ma 3000 lat - fascynująca ewentualność. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 21:01 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Koparka odsłoniła cmentarz sprzed 3000 lat. Sensacyjne odkrycie w Choruli Autor komentarza: kruk75 Treść komentarza: Ciekawe czy można by przyjąć założenie, że w tym miejscu przez cały czas była ciągłość osadnicza. Wtedy wychodziłoby, że Chorula ma 3000 lat - fascynująca ewentualność. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 21:00 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Koparka odsłoniła cmentarz sprzed 3000 lat. Sensacyjne odkrycie w Choruli Autor komentarza: Rygoł Treść komentarza: No i przegrali z unią tacy mistrzowie Data dodania komentarza: 17.07.2026, 18:28 Źródło komentarza: MKS II Gogolin w klasie A! Niesamowity sezon, 125 goli i drużyna, jakiej jeszcze nie było Autor komentarza: Olo Treść komentarza: Co z tego jak rowerzyści i tak będą jeździć po drodze bo tak im wygodniej Data dodania komentarza: 16.07.2026, 11:48 Źródło komentarza: Po latach papierologii ruszy budowa ścieżki Otmęt–Gogolin! PKP, wojsko i wojna wstrzymały inwestycję na 2 lata Autor komentarza: admin Treść komentarza: wiadomo kto to był lub skąd ? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:18 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Śmiertelne potrącenie na linii kolejowej Górażdże–Przywory
Reklama
Reklama
Reklama