Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
niedziela, 25 października 2026 13:59
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Konrad Bassek – wspomnienie o człowieku, który budował nie tylko redakcję, ale i ludzi

Z okazji Dnia Wszystkich Świętych wspominamy Konrada Basska – wiceprezesa zarządu wydawcy „Tygodnika Krapkowickiego” i "Tygodnika Ziemi Opolskiej", człowieka, który współtworzył redakcję od jej pierwszych dni. Odszedł 27 stycznia w wieku 63 lat, pozostawiając po sobie nie tylko wspomnienia, ale też trwały ślad w historii lokalnego dziennikarstwa.
Zdjęcie Konrada Basska – wiceprezesa wydawcy „Tygodnika Krapkowickiego”
Są ludzie, których obecność nie kończy się wraz z ich odejściem. Zostają w murach, wspomnieniach i w drugim człowieku. Konrad właśnie takim człowiekiem był.

Z okazji Dnia Wszystkich Świętych wspominamy dziś tych, którzy odeszli, ale pozostali w naszej pamięci i codzienności. W tym roku szczególnie mocno myślimy o Konradzie Bassku, wiceprezesie zarządu wydawcy „Tygodnika Krapkowickiego”, naszym koledze, przyjacielu i człowieku, bez którego trudno wyobrazić sobie historię naszej redakcji. Odszedł od nas nagle, 27 stycznia, po ciężkiej chorobie. Miał zaledwie 63 lata.

Trudno pisać o nim w czasie przeszłym. Bo Konrad wciąż jest – w naszych wspomnieniach, w redakcyjnych pomieszczeniach, w każdym zdjęciu i w każdym numerze, który powstał także dzięki jego pracy.

Od kliszy po cyfrowe kadry

Z „Tygodnikiem Krapkowickim” związany był od samego początku – jeszcze wtedy, gdy świat prasy pachniał farbą drukarską, a zdjęcia wywoływało się w ciemni, nie w Lightroomie. W latach 90. to on kontrolował i zawoził klisze do drukarni. Z czasem, gdy technologia zmieniła oblicze redakcji, on zmieniał się razem z nią. Z aparatem w dłoni i smartfonem w kieszeni, był zawsze gotowy uchwycić chwilę – tę ważną i tę zupełnie codzienną.

Zawodowo przeszedł długą drogę – od branży poligraficznej po przemysłową, gdzie pełnił kierownicze i dyrektorskie stanowiska. Ale bez względu na to, gdzie pracował, Tygodnik zawsze był jego miejscem, jego drugim domem.

Człowiek o wielkim sercu i zdrowym rozsądku

Konrad był jednym z tych ludzi, których trudno zastąpić – nie tylko dlatego, że posiadał ogromną wiedzę i doświadczenie, ale dlatego, że miał w sobie coś, co w redakcjach bywa równie ważne jak talent – mądrość i życzliwość. Był mentorem, głosem rozsądku, człowiekiem, który potrafił słuchać i doradzić. Nigdy nie szukał rozgłosu, a jednak zawsze był w centrum spraw, bo jego obecność dawała poczucie bezpieczeństwa.

Ceniony przez współpracowników, szanowany przez partnerów, lubiany przez wszystkich, którzy mieli szczęście go poznać.

Dom, którego nie zdążył zobaczyć

W kwietniu tego roku nasza redakcja przeniosła się do nowej siedziby przy ulicy Opolskiej 50 w Krapkowicach. Ten nowy dom – funkcjonalny, nowoczesny, ale wciąż z duszą lokalnego tygodnika – powstał przede wszystkim dzięki niemu. To Konrad podjął się trudu koordynacji całego przedsięwzięcia: od koncepcji, przez dokumentację, po modernizację. Wziął na siebie ciężar, którego wielu by się nie podjęło.

W tym samym czasie, gdy niesprawiedliwie spotkał się z falą anonimowego hejtu w sieci, on robił to, co zawsze – działał. Z klasą, spokojem, bez narzekania. Chciał, żeby redakcja miała swoje miejsce. Chciał być „na swoim”. Nie doczekał tego momentu. Ale my wiemy, że każdy metr kwadratowy tego domu nosi jego ślad – jego wizję, jego pracę, jego serce. I rzeczywiście – trudno nie czuć, że wciąż jest z nami. Bo są ludzie, których obecność nie kończy się wraz z ich odejściem. Są ludzie, którzy zostają – w murach, w wspomnieniach, w drugim człowieku.

Konrad Bassek właśnie takim człowiekiem był.

Redakcja 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bazylak Treść komentarza: Szławien, Tracz, Wocka oraz Dragun. Za moich czasów najlepsi wandale w Otmęcie. Teraz pewnie potomstwo tych nicponi:) Data dodania komentarza: 23.10.2026, 16:55 Źródło komentarza: Zniszczony but wrócił na Obuwniczy Szlak. „Tempel” znów cieszy oczy przechodniów w Krapkowicach Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę”
Reklama
Reklama
Reklama