Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 15:03
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Zegary mają duszę

W niewielkiej pracowni przy jednej z bocznych ulic Krapkowic czas jakby płynie inaczej. Na ścianach wiszą zegary, które pamiętają jeszcze czasy pradziadków, na stole połyskują mikroskopijne narzędzia, a w powietrzu czuć mieszankę cierpliwości i skupienia. To tutaj od ponad trzech dekad Paweł Smykała przywraca życie czasomierzom, które – jak mówi – mają własną duszę. Z krapkowickim zegarmistrzem i jubilerem rozmawia Mateusz Dąbrowski.
Zegary mają duszę

– Panie Pawle, co Pana najbardziej zafascynowało w zegarmistrzostwie, kiedy zaczynał Pan swoją przygodę z tym zawodem?
- Zafascynował mnie sam mechanizm zegara – to, że potrafi zliczać upływający czas. Chciałem zrozumieć, jak to działa. Wbrew pozorom, mechanizm zegara dosłownie żyje. W środku kryje się coś w rodzaju duszy – tajemnicy, którą zegarmistrz musi odkryć, żeby zegar znów zaczął bić.

– Wspomniał Pan o duszy zegara. Czy naprawdę Pan w nią wierzy?
- Nie mam możliwości zobaczyć jej dosłownie, ale wielu moich klientów opowiadało o sytuacjach, które trudno wytłumaczyć. Zdarzało się, że zegar przestawał działać dokładnie w chwili śmierci jego właściciela. Potem, po wyczyszczeniu, znów ruszał. Przypadek? Może. Ale coś w tym jest – może jakieś uniwersum, które łączy nas z czasem.

– Dziś, w dobie smartwatchy i elektroniki, wciąż znajdują się ludzie, którzy oddają do naprawy stare zegarki? Jeśli tak, to dlaczego?
- Bo w tych zegarach jest coś, czego nie da się przeliczyć na piksele i megaherce. Dusza. Elektroniczny zegarek też „żyje”, ale inaczej. Mechaniczny czasomierz ma w sobie coś ludzkiego – bije swoim rytmem, jak serce. Poza tym, dla wielu to pamiątki rodzinne, do których ludzie mają sentyment i czują do nich przywiązanie. Zdarza się, że naprawiam zegarki, które mają ponad sto lat. 

– Wspominał Pan, że niektóre naprawy to prawdziwe wyzwanie. Pamięta Pan jakiś szczególny przypadek?
- O, tak. To było wiele lat temu. Trafił do mnie zegarek z ponad stuletnim kalendarzem mechanicznym – rozróżniał lata przestępne! Brakowało części, więc musiałem je dorabiać ręcznie, we współpracy z innymi zegarmistrzami. Najwyższa szkoła jazdy. Ale udało się – zegarek działa do dziś.

– Odnoszę wrażenie, że coraz mniej jest dziś punktów, gdzie można naprawić zegarek. Czy czas oczekiwania na realizację takiej usługi jest obecnie przez to dłuższy niż dawniej? 

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z  28 października - E-WYDANIE dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama