Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 15 stycznia 2026 17:49
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Nasi pod Tatrami. Krapkowiccy kibice znów wśród biało-czerwonych

Na Wielkiej Krokwi w Zakopanem znów było biało-czerwono, głośno i z sercem do sportu. Wśród tysięcy kibiców, którzy w miniony weekend dopingowali najlepszych skoczków świata podczas zawodów Pucharu Świata, nie mogło zabraknąć także reprezentantów gminy Krapkowice. Dla nich był to już kolejny wyjazd na zakopiańską skocznię i – jak zawsze – wyjazd wyjątkowy.
Nasi pod Tatrami. Krapkowiccy kibice znów wśród biało-czerwonych
Kibice z gminy Krapkowice z biało-czerwoną oraz flagą gminy dopingowali polskich skoczków podczas zawodów Pucharu Świata w Zakopanem.

Autor: fot. czytelnik

Grupa kibiców z gminy Krapkowice od lat pielęgnuje tradycję wspólnego kibicowania polskim skoczkom właśnie pod Tatrami. I tym razem dali się łatwo rozpoznać. Na trybunach Wielkiej Krokwi pojawiły się dwie charakterystyczne flagi: narodowa oraz flaga gminy Krapkowice. Dzięki nim krapkowicka grupa była widoczna nie tylko na obiekcie, ale także dla widzów śledzących zawody w telewizyjnych transmisjach.

Tegoroczne zawody miały jednak szczególny wymiar. Po raz ostatni na zakopiańskim obiekcie w ramach Pucharu Świata wystartował Kamil Stoch – trzykrotny indywidualny mistrz olimpijski, jeden z najwybitniejszych polskich sportowców XXI wieku. Skoczek z Zębu już przed rozpoczęciem sezonu zapowiedział, że będzie to jego ostatni rok w zawodowej karierze. Dla wielu kibiców był to moment symboliczny i pełen emocji.

Nie inaczej było w przypadku fanów z Krapkowic. Ich obecność na trybunach była nie tylko wyrazem wsparcia dla całej reprezentacji, ale także formą podziękowania i pożegnania Kamila Stocha. Owacje, flagi i głośny doping stały się gestem uznania dla lat sportowych sukcesów, które na trwałe zapisały się w historii polskich skoków narciarskich.

Zakopiańskie zawody po raz kolejny pokazały, że kibicowanie to coś więcej niż tylko oglądanie sportu. To wspólnota emocji, tradycja i poczucie dumy – zarówno narodowej, jak i lokalnej. A obecność mieszkańców gminy Krapkowice na Wielkiej Krokwi jest najlepszym dowodem na to, że sport na najwyższym poziomie przyciąga kibiców z najdalszych zakątków Polski i nie tylko.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MichaelTreść komentarza: Ten tzw. Tramwaj za 7km kosztuje 5,50 zł dodaj do tego koszt biletu za pociąg to masz co najmniej 15 zł. Bilet PKS kosztuje 12 zł. Bilans jest oczywisty. Do tego ostatni kurs "tramwaju" jest o 21:20 i tutaj mówimy tylko o tygodniu, bo w soboty są już tylko 4 kursy. W niedzielę brak. do tego nie raz zdarzyło się, ze "tramwaj" sobie odjechał z Gogolina nie czekając na pociąg, który miał 5 minut opóźnienia i ludzie musieli radzić sobie sami. Część musiała zrobić sobie wieczorny spacer do Krapkowic. Nie polecam zimą.Data dodania komentarza: 15.01.2026, 08:59Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: Fan KasiuryTreść komentarza: Ciekawe czy dla miasta znów będzie za drogo na stacje z wodą dla uczestników.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 21:25Źródło komentarza: Rewolucja na trasie Krapkowickiego Biegu Ulicznego! Nowa „dycha” z atestem PZLA i gwarancją rekordówAutor komentarza: ZaniepokojonyTreść komentarza: Tyle się mówi o likwidacji wykluczenia komunikacyjnego, a tu masz: nasz krapkowicki grajdołek jeszcze bardziej odcięty od świata. Temat oczywiście nie jest łatwy, a przewoźnik przecież nie bedzie sam z siebie dopłacał do nierentownych kursów (ci, którzy jeżdżą, wiedzą, iż podczas zlikwidowanych kursów autobusy woziły głównie powietrze). To jednak nie zwalnia samorządów, by zadbać o ich dofinansowanie (na to chyba można pozyskać odpowiednie środki). Ciekaw jestem, czy nasze władze gminno-powiatowe zostały o tym wcześniej poinformowane, a jeśli tak, to co z tą wiedzą zrobiły; jeśli zaś nie były poinformowane, to co zamierzają z tym zrobić? Nie dziwmy się potem, że kto może z Krapkowic wyjeżdża (vide: dołaczone w komentarzach słowa Pani Patrycji), bo to miasto prowincjonalnieje i traci na atrakcyjności coraz bardziej. Mam nadzieję, że redakcja Tygodnika nie odpuści tego tematu i zmusi naszych włodarzy do odpowiedniej reakcji.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 13:02Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PasażerowieTreść komentarza: Czy Krapkowice należą do Aglomeracji Opolskiej tylko teoretycznie i na papierze ? Dlaczego transport publiczny nie spełnia standardów aglomeracji ??? Standard aglomeracyjny to kursy co godzinę od rana do wieczora i przynajmniej co 2-3 godziny od rana do wieczora w weekendy. Gdzie jest przewodniczący tej Aglomeracji który jednocześnie jest burmistrzem Krapkowic ? Czy w urzędzie na 3 Maja Internet odcięło ? Niech pan burmistrz odpowie na pytania i podejmie działania jako szef aglomeracji, a jeśli przerasta go to - niech zrezygnuje. Mieszkańcy są poirytowani, martwią się, nie mają jak dojechać do pracy a gospodarz siedzi w urzędzie ? Jeśli już rozmawiał z PKS to niech podzieli się nowiną co udało mu się załatwić.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:11Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: Kursy Krapkowice do Opola przez Rogów Opolski zostały usunięte nie tylko te wieczorne ale również bardzo często używane przez seniorów maturzystów i innych uczniów o godzinie 11:00 i 12:40 . W aktualnym rozkładzie osoba mają np. 3 lekcje jest zmuszona z ostatniej się zwolnić i bez a autobus o 9:49 a jeżeli się nie zwolni to musi czekać 4 godziny na najbliższy autobus w tym kieru***u o 14:13. Pozdrawiam i licze na powrót chociaż tego o 12:40 zważają jeszcze na np. emerytów którzy nie mają zdrowia na czekanie tyle czasu na przysta***u jeszcze w taki mróz.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 20:45Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: AdamTreść komentarza: To samo zrobili na trasie Opole-Prudnik. Na taczkach taki zarząd powinni wywieźć, bo autobusy wcale puste nie jeździły.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 17:07Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do Krapkowic
Reklama
Reklama