Nowe przepisy działają – kto wsiada za kierownicę po alkoholu, ryzykuje nie tylko więzieniem i grzywną, ale też utratą samochodu. Tylko na Opolszczyźnie od marca 2024 roku sprzedano już niemal 100 pojazdów odebranych nietrzeźwym kierowcom. Ostatni przypadek? 59-latek z gminy Gogolin, który w Malni prowadził hyundaia z blisko 2 promilami alkoholu we krwi.