Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 09:42
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Sto lat OSP Obrowiec – historia straży, która rosła razem ze swoją wsią

100‑lecie OSP Obrowiec. Od Związków Sikawkowych po nowoczesną jednostkę KSRG – niezwykła historia straży

Dokładnie sto lat temu w Obrowcu powstała Ochotnicza Straż Pożarna – wówczas „Freiwillige Feuerwehr”. Jubileusz to okazja, by prześledzić drogę, jaką przeszła jednostka: od średniowiecznych metod gaszenia ognia, przez Związki Sikawkowe XIX wieku, aż po współczesną, wyszkoloną i wyposażoną OSP działającą w Krajowym Systemie Ratowniczo‑Gaśniczym.
Historyczna fotografia strażaków z Obrowca w mundurach z lat 30. XX wieku

Autor: archiwum OSP Obrowiec

Setna rocznica to moment szczególny - nie tylko dla samych druhów, ale dla całej lokalnej społeczności. Z tej okazji sięgamy w przeszłość, by pokazać, jak przez sto lat zmieniała się obrowiecka straż, jak reagowano na pożary, powodzie i inne nieszczęścia oraz w jaki sposób mieszkańcy angażowali się w budowę remizy i zakup sprzętu. Poniższy artykuł to historyczny rys jednostki - od pierwszych Związków Sikawkowych, przez utworzenie Straży Ogniowej w 1926 roku, aż po współczesność. Dokładnie 100 lat temu w Obrowcu założono Ochotniczą Straż Pożarną, która wówczas nosiła urzędową nazwę „Freiwillige Feuerwehr”. Było to bardzo ważne wydarzenie w dziejach tej miejscowości.

Historia sięgająca średniowiecza
Trzeba podkreślić, że tej istniejącej od średniowiecza wsi zagrażały różne nieszczęścia, w tym pożary. Dlatego ochrona przed takimi zdarzeniami od dawna była niezmiernie ważna dla mieszkańców. Domy w Obrowcu początkowo kryte były strzechą, a zabudowa centrum wsi - gęsta. W razie pożaru ogień szybko przenosił się z jednego budynku na sąsiednie. Obowiązki w zakresie przeciwdziałania pożarom i ich gaszenia w dalekiej przeszłości spoczywały przede wszystkim na sołtysie oraz na właścicielu obszaru dworskiego i zamku. Istniały różne wytyczne. Między innymi już dawno zalecano tworzenie zbiorników z wodą, najlepiej w pobliżu zwartej zabudowy wiejskiej. Prawdopodobnie w realizacji tego celu, co najmniej cztery wieki temu, spiętrzono wodę płynącej Strugi i utworzono w środku wsi staw, by zapewnić wodę na wypadek pożaru. Przy stawie zbudowano młyn wodny. Wodę ze stawu wożono do ognia w beczkach. Pierwszy sprzęt to wiadra, łopaty i bosaki.

Urzędowe zarządzenia i obowiązki mieszkańców
Jedno z pierwszych szczegółowych zarządzeń władz w zakresie ochrony przeciwpożarowej ukazało się w 1822 roku. W „Dzienniku Urzędowym Rejencji Opolskiej” („Amts-Blatt”) opublikowano je w dwóch językach - po niemiecku i po polsku - aby wszyscy zrozumieli i zastosowali się do nałożonych obowiązków. W szczególności dotyczyło to sołtysów i właścicieli obszarów dworskich. Między innymi określono obowiązek powołania przez zebranie wiejskie stróża z trąbką, który nocą czuwał nad bezpieczeństwem mieszkańców. Określono też sposoby alarmowania, dostarczania wody oraz działania zmierzające do ograniczenia skutków pożarów. Zarządzenie z 1822 roku było bardzo szczegółowe.
Dodajmy, że do udziału w gaszeniu pożaru zobowiązani byli mieszkańcy, którzy mieli się udać w to miejsce z własnym wiadrem. Istniał też obowiązek sołtysa lub właściciela obszaru dworskiego powiadomienia o pożarze władz powiatowych. W przypadku Obrowca był to starosta w Strzelcach Opolskich. Niedopełnienie tego obowiązku groziło odpowiedzialnością. Jako ciekawostkę (w dobie dzisiejszego szybkiego przepływu informacji) warto przytoczyć dokładną treść przepisu z 1822 roku dotyczącego tej kwestii: „Paragraf 113. Każde nieszczęście ogniowe landratowi oznajmione być musi przez konnego posłańca”.

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie] 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama