Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
środa, 21 października 2026 14:45
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Sto lat OSP Obrowiec – historia straży, która rosła razem ze swoją wsią

100‑lecie OSP Obrowiec. Od Związków Sikawkowych po nowoczesną jednostkę KSRG – niezwykła historia straży

Dokładnie sto lat temu w Obrowcu powstała Ochotnicza Straż Pożarna – wówczas „Freiwillige Feuerwehr”. Jubileusz to okazja, by prześledzić drogę, jaką przeszła jednostka: od średniowiecznych metod gaszenia ognia, przez Związki Sikawkowe XIX wieku, aż po współczesną, wyszkoloną i wyposażoną OSP działającą w Krajowym Systemie Ratowniczo‑Gaśniczym.
Historyczna fotografia strażaków z Obrowca w mundurach z lat 30. XX wieku

Autor: archiwum OSP Obrowiec

Setna rocznica to moment szczególny - nie tylko dla samych druhów, ale dla całej lokalnej społeczności. Z tej okazji sięgamy w przeszłość, by pokazać, jak przez sto lat zmieniała się obrowiecka straż, jak reagowano na pożary, powodzie i inne nieszczęścia oraz w jaki sposób mieszkańcy angażowali się w budowę remizy i zakup sprzętu. Poniższy artykuł to historyczny rys jednostki - od pierwszych Związków Sikawkowych, przez utworzenie Straży Ogniowej w 1926 roku, aż po współczesność. Dokładnie 100 lat temu w Obrowcu założono Ochotniczą Straż Pożarną, która wówczas nosiła urzędową nazwę „Freiwillige Feuerwehr”. Było to bardzo ważne wydarzenie w dziejach tej miejscowości.

Historia sięgająca średniowiecza
Trzeba podkreślić, że tej istniejącej od średniowiecza wsi zagrażały różne nieszczęścia, w tym pożary. Dlatego ochrona przed takimi zdarzeniami od dawna była niezmiernie ważna dla mieszkańców. Domy w Obrowcu początkowo kryte były strzechą, a zabudowa centrum wsi - gęsta. W razie pożaru ogień szybko przenosił się z jednego budynku na sąsiednie. Obowiązki w zakresie przeciwdziałania pożarom i ich gaszenia w dalekiej przeszłości spoczywały przede wszystkim na sołtysie oraz na właścicielu obszaru dworskiego i zamku. Istniały różne wytyczne. Między innymi już dawno zalecano tworzenie zbiorników z wodą, najlepiej w pobliżu zwartej zabudowy wiejskiej. Prawdopodobnie w realizacji tego celu, co najmniej cztery wieki temu, spiętrzono wodę płynącej Strugi i utworzono w środku wsi staw, by zapewnić wodę na wypadek pożaru. Przy stawie zbudowano młyn wodny. Wodę ze stawu wożono do ognia w beczkach. Pierwszy sprzęt to wiadra, łopaty i bosaki.

Urzędowe zarządzenia i obowiązki mieszkańców
Jedno z pierwszych szczegółowych zarządzeń władz w zakresie ochrony przeciwpożarowej ukazało się w 1822 roku. W „Dzienniku Urzędowym Rejencji Opolskiej” („Amts-Blatt”) opublikowano je w dwóch językach - po niemiecku i po polsku - aby wszyscy zrozumieli i zastosowali się do nałożonych obowiązków. W szczególności dotyczyło to sołtysów i właścicieli obszarów dworskich. Między innymi określono obowiązek powołania przez zebranie wiejskie stróża z trąbką, który nocą czuwał nad bezpieczeństwem mieszkańców. Określono też sposoby alarmowania, dostarczania wody oraz działania zmierzające do ograniczenia skutków pożarów. Zarządzenie z 1822 roku było bardzo szczegółowe.
Dodajmy, że do udziału w gaszeniu pożaru zobowiązani byli mieszkańcy, którzy mieli się udać w to miejsce z własnym wiadrem. Istniał też obowiązek sołtysa lub właściciela obszaru dworskiego powiadomienia o pożarze władz powiatowych. W przypadku Obrowca był to starosta w Strzelcach Opolskich. Niedopełnienie tego obowiązku groziło odpowiedzialnością. Jako ciekawostkę (w dobie dzisiejszego szybkiego przepływu informacji) warto przytoczyć dokładną treść przepisu z 1822 roku dotyczącego tej kwestii: „Paragraf 113. Każde nieszczęście ogniowe landratowi oznajmione być musi przez konnego posłańca”.

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie] 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców
Reklama
Reklama
Reklama