Mieli szukać urn. Znaleźli coś, co może zmienić obraz całego stanowiska. Na wykopaliskach w Choruli archeolodzy odkrywają kolejne pochówki, a do pracy wykorzystują sprzęt i psy, które potrafią „zobaczyć” to, czego nie widać gołym okiem. W jednej z urn pojawiły się przedmioty sprzed tysięcy lat – bransoleta, zapinka i elementy z brązu.
Kilka tygodni temu była tu zwykła pusta działka, na której przez lata dzieci kopały piłkę. Dziś każdy centymetr ziemi jest sprawdzany z niezwykłą ostrożnością. Archeolodzy wiedzą już, że nie trafili na kilka przypadkowych grobów. Trafili na ogromną nekropolię.
Wykrywacz znajduje nie tylko metal
Na miejscu pracuje Grupa Badawczo-Eksploracyjna Wataha. Mariusz „Cuba” Kubacki i Adam Zbroiński pomagają archeologom namierzać miejsca, gdzie mogą znajdować się kolejne pochówki. Ich sprzęt nie działa jednak tak, jak klasyczny wykrywacz metali.
– Te nasze wykrywacze mają możliwość wykrywania ceramiki. Wykrywają tlenki metali zawarte w ceramice i potrafią wskazać po prostu samą urnę, sam pochówek – tłumaczy Mariusz „Cuba” Kubacki.
To właśnie dzięki takim metodom udało się szybciej wytypować miejsca, które później sprawdzali archeolodzy. Jak podkreślają członkowie grupy, teren w Choruli jest wyjątkowo wymagający.
– Zwykły poszukiwacz sobie średnio poradzi z tym miejscem. Tu potrzebne jest doświadczenie i odpowiedni sprzęt – mówi Mariusz „Cuba” Kubacki.
W urnach czekają historie sprzed trzech tysięcy lat
Część odkrytych urn została już zabezpieczona, żeby nie uległa zniszczeniu. Dopiero po dokładnym przygotowaniu archeolodzy będą mogli sprawdzić, co kryje się w środku. Niektóre naczynia mają zostać przebadane także metodą rentgenowską. Na razie wiadomo już, że wśród znalezisk pojawiły się przedmioty wykonane z brązu.
– Mamy częściowo odsłoniętą najprawdopodobniej fibulę, czyli zapinkę do szat z epoki brązu. Jest też fragment bransolety albo naszyjnika i okucie pasa – wylicza Mariusz „Cuba” Kubacki.
To tylko część artykułu... Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze