Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
sobota, 24 października 2026 12:49
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Rajmund Bekiersz o 25 latach składu budowlanego GEBO i o tym jak buduje Gogolin

„Stanąłem na placu, miałem klucze w ręku i pusty plac”

Zaczynał w 1998 roku od usług budowlanych i pustego placu. Trzy lata później GEBO zrobiło kolejny krok – w 2001 roku rozpoczął działalność skład budowlany. To właśnie jego 25-lecie jest dziś okazją do świętowania. Przez ćwierć wieku niewielki początkowo punkt zmienił się w market i skład budowlany, który należy do większych firm w tej branży w powiecie krapkowickim. Rajmund Bekiersz przyznaje, że kiedy zakładał GEBO, nie zakładał takiego scenariusza. – Po prostu ruszyłem pod górę i udało się na nią wejść – mówi. W rozmowie z Dominiką Bassek opowiada o początkach, pierwszych dostawach cementu, klientach, którzy wracają dziś z wnukami, pracownikach, rodzinie i o tym, jak przez 25 lat zmieniał się biznes.
Rajmund Bekiersz i pracownicy GEBO podczas jubileuszu 25-lecia firmy w Gogolinie, na tle marketu i składu budowlanego.

Autor: archiwum prywatne

– Zacznijmy od początku. Kiedy w 1998 roku zakładał pan GEBO, wyobrażał pan sobie, że kilka lat później w 2001 roku powstanie firma, która będzie prowadzić jeden z większych składów budowlanych w powiecie krapkowickim?
– Nie brałem w ogóle pod uwagę, że dojdziemy do tej wielkości, że tak długo to będzie trwało i że będziemy jednocześnie marketem budowlanym i składem budowlanym. Takich założeń wtedy nie miałem. Zaczynałem od punktu zero. Po prostu ruszyłem pod górę i udało się na nią wejść. Ale łatwo nie było.

- Pamięta pan pierwszy dzień prowadzenia firmy?
- Pamiętam. Stanąłem na placu, miałem klucze w ręku, pusty plac i myślałem: jak to zrobić? 

- Dzisiaj trudno sobie wyobrazić GEBO jako pusty plac. Co wtedy właściwie robiliście?
- GEBO w tym czasie nie handlowało niczym. Zajmowaliśmy się usługami budowlanymi. Miałem brygadę budowlaną oraz brygadę dekarsko-ciesielską. Budowaliśmy i remontowaliśmy domy jednorodzinne.

- Czyli dzisiejszy skład budowlany wyrósł z bardzo praktycznej potrzeby?
- Tak. Materiały budowlane pojawiły się przede wszystkim dlatego, że musiałem zaopatrywać się w innych hurtowniach. Zabierało mi to dużo czasu. W pewnym momencie postanowiłem więc zbudować własny magazyn. A przy okazji powstał skład budowlany, który później rozwinął się do takich rozmiarów, jakie mamy dzisiaj.

- Przez 25 lat zmieniła się nie tylko firma, ale i cała branża. Jak zmienił się klient?
- Zmieniły się materiały budowlane, bardzo zmienił się sposób handlu. Klient jest teraz bardziej wymagający, bardziej konkretny. W dużym stopniu wie, czego chce i wie, na czym to polega. Zmieniła się też komunikacja z klientem. Kiedyś była bardziej bezpośrednia, oko w oko. Dzisiaj bardzo dużo dzieje się w mediach i na Facebooku. 

- Pamięta pan sytuację z początków GEBO, którą do dziś wspomina pan z uśmiechem?
- Pamiętam pierwszy samochód cementu, który został przywieziony do firmy. Rozkładaliśmy go wzdłuż hali, przy ścianie, po to, żeby hala wyglądała na pełną. To było najbardziej zabawne. Podobnie było, kiedy przechodziliśmy do większego obiektu handlowego. Regały stanęły, a to, co mieliśmy w małym obiekcie, trzeba było rozłożyć w tym dużym. Rozkładaliśmy pojedyncze sztuki co 10 centymetrów, żeby regał się zapełnił. Po prostu nie było czym go wypełnić.

- Dzisiaj trudno chyba znaleźć w GEBO pusty regał.
- Dzisiaj rzeczywiście trochę się tego zmieniło.

- Są klienci, którzy są z wami od początku?
- Tak. Cały czas są klienci, którzy przychodzą od początku do dzisiaj. W dużym stopniu to jest grono ludzi, których się zna. To klient, z którym żyjemy razem, o którego dbamy.

- Zdarza się, że ktoś najpierw przychodził po materiały na budowę własnego domu, a po latach pojawia się z dziećmi?
- Tak jest cały czas. Najpierw przychodzili sami, później z dziećmi, a teraz przychodzą oni, dzieci i wnuki. Wszystko się zmienia, takie jest życie. Ale klient pozostaje.

- GEBO to nie tylko biznes. Przez lata angażował się pan również w pomoc społeczną i charytatywną.
- Cały czas gdzieś tam działamy społecznie i charytatywnie. Mamy w Gogolinie starszych ludzi, którym pomagamy już od kilku lat. To są rzeczy typu drewno, opał, zaopatrzenie – wszystko to, czego ktoś starszy nie jest już w stanie sam sobie zrobić. Zawsze też staram się pomagać straży pożarnej w naszych okolicznych wioskach i w Gogolinie. Po godzinach angażuję się również w Kamionku – przy pracach przy kaplicy i przy innych takich rzeczach. Cały czas gdzieś tam społecznie działam.

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bazylak Treść komentarza: Szławien, Tracz, Wocka oraz Dragun. Za moich czasów najlepsi wandale w Otmęcie. Teraz pewnie potomstwo tych nicponi:) Data dodania komentarza: 23.10.2026, 16:55 Źródło komentarza: Zniszczony but wrócił na Obuwniczy Szlak. „Tempel” znów cieszy oczy przechodniów w Krapkowicach Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę”
Reklama
Reklama
Reklama