Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 22:21
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Dzikie pszczoły w kopalni wapienia

Ponad 50 gatunków dzikich pszczół żyje w kopalni: jest tu dla nich pół hektara „stołówki”

Kopalnia Wapienia Górażdże kojarzy się z ciężkim sprzętem i przemysłowym krajobrazem. Tymczasem właśnie tutaj powstała jedna z najciekawszych inicjatyw proekologicznych w regionie. Na pokopalnianych terenach żyje już ponad 50 gatunków dzikich pszczół, które korzystają z półhektarowej bazy roślin kwitnących oraz specjalnych glinianych „hoteli”. Projekt „Kopalnia Dzikich Pszczół”, realizowany przez Heidelberg Materials Polska i Stowarzyszenie Natura i Człowiek, pokazuje, że nawet przemysłowe miejsca mogą stać się przestrzenią przyjazną naturze.
Kwitnące stanowiska roślin i gliniane „hotele” dla dzikich pszczół na terenie Kopalni Wapienia Górażdże.

Autor: Heidelberg Materials Polska

Na pierwszy rzut oka trudno o bardziej przemysłowe miejsce. Kopalnia wapienia, ciężki sprzęt i surowiec wykorzystywany do produkcji cementu. A jednak właśnie tutaj znaleziono miejsce dla ponad 50 gatunków dzikich pszczół. Mają kwitnące rośliny, gliniane „hotele” i – jak się okazuje – całkiem dobre warunki do życia.
Kopalnia Wapienia Górażdże kojarzy się przede wszystkim z wydobyciem surowca. Tymczasem jej pokopalniane tereny stały się także miejscem prowadzenia działań na rzecz ochrony owadów zapylających. Projekt „Kopalnia Dzikich Pszczół” jest realizowany przez Heidelberg Materials Polska wspólnie ze Stowarzyszeniem Natura i Człowiek.
I nie chodzi tutaj o jedną czy dwie pszczoły, które przypadkiem pojawiły się wśród przemysłowego krajobrazu. Na terenie kopalni zidentyfikowano już ponad 50 gatunków dzikich pszczół.

Pół hektara dla zapylaczy
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest zapewnienie owadom odpowiedniej bazy pokarmowej. Na około 0,5 hektara stanowisk pokopalnianych wysiano i posadzono rodzime rośliny kwitnące. Wśród nich znalazły się m.in. koniczyna czerwona i biała, komonica, wyka, przelot oraz traganek. Pojawiły się również szałwie, mikołajki, chabry i lnice. To nie jest przypadkowa łąka. Rośliny zostały dobrane tak, aby zapewniać zapylaczom pokarm przez możliwie długi okres sezonu.
A skoro jest jedzenie, potrzebne jest jeszcze miejsce do zamieszkania.

Pszczeli hotel z gliny, betonu i drewna
Właśnie dlatego na terenie kopalni powstały specjalne „hotele dla pszczół”. Ich konstrukcja może zaskakiwać.
Zamiast gotowych, sklepowych domków wykorzystano przede wszystkim lokalne materiały. Hotele mają formę glinianych prostopadłościanów z betonowym rdzeniem i drewnianymi elementami. Zostały wykonane ręcznie przez pracowników firmy Górażdże oraz członków Stowarzyszenia Natura i Człowiek. Mają zapewnić dzikim pszczołom miejsca odpowiednie do gniazdowania.
Projekt nie jest nowy. Badania nad populacją dzikich pszczół i innych owadów zapylających na terenie kopalni prowadzone są od kilku lat. Już w 2021 roku informowano o zidentyfikowaniu ponad 50 gatunków dzikich pszczół oraz o działaniach związanych z tworzeniem dla nich odpowiednich siedlisk.
Dziś projekt jest kontynuowany, a jego założenie pozostaje proste: im więcej odpowiednich stanowisk, pokarmu i miejsc do gniazdowania, tym lepsze warunki dla zapylaczy.

Kopalnia, która ma drugie życie
W tym projekcie interesujące jest przede wszystkim połączenie dwóch światów, które zwykle postrzegamy jako przeciwieństwa. Z jednej strony mamy przemysł i wydobycie wapienia. Z drugiej – kwitnące rośliny, owady i działania związane z ochroną przyrody.
Kopalnia Wapienia Górażdże od lat jest wskazywana jako miejsce o wysokich walorach przyrodniczych, a jej tereny były wykorzystywane także przy projektach związanych z ochroną fauny i flory. Dzikie pszczoły pełnią przy tym bardzo konkretną rolę. Zapylają rośliny nie tylko na terenie kopalni, ale również w jej otoczeniu.
Kopalnia nie jest więc dla nich wyłącznie przemysłowym krajobrazem. Stała się także miejscem, w którym mogą znaleźć jedzenie i schronienie.
A to właśnie takie pozornie niewielkie elementy – kwitnące stanowiska, odpowiednie rośliny czy miejsca do gniazdowania – mogą mieć znaczenie dla zachowania populacji zapylaczy. Bo kiedy mówi się o ochronie pszczół, najczęściej myślimy o ulu i pszczole miodnej. Tymczasem dzikich pszczół jest w Polsce znacznie więcej – a wiele z nich prowadzi samotny tryb życia i potrzebuje zupełnie innych warunków niż pszczoły hodowane przez człowieka.
I właśnie dlatego wśród przemysłowego krajobrazu kopalni można dziś usłyszeć coś, czego z wydobyciem wapienia zwykle nie kojarzymy – brzęczenie dzikich pszczół.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców Autor komentarza: Pan Marcin Treść komentarza: Proceder nie odbywa się wyłącznie w nocy, w dzień można także zauważyć kilka samochodów które jeżdżą sobie poprostu od ronda przy Mc do ronda w gogoline, przyspieszając, wyprzedzając na 3 i na pasach przy dużym ryku silnika. Ktoś poprostu nie ma co robić z wolnym czasem i to tak sobię jeżdżą. Mogę wypisać kilka rejestracji, ale z drugiej strony to co to zmieni??? Data dodania komentarza: 20.09.2026, 10:01 Źródło komentarza: Nocne rajdy w Krapkowicach. Kolejna mieszkanka zabrała głos, jest też apel do policji
Reklama
Reklama
Reklama