Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 27 sierpnia 2026 04:44
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Pięć goli i dwie czerwone kartki

Dramat LZS Żywocice w końcówce!

To był mecz, który kibice w Reńskiej Wsi zapamiętają na długo. LZS Żywocice prowadził 2–0, grał w przewadze po szybkim wyrzuceniu obrońcy gospodarzy, a mimo to nie zdobył nawet punktu. Śląsk odrobił straty, a hat‑trick Mateusza Mazurka — z decydującym golem w 92. minucie — kompletnie odwrócił losy spotkania. Emocje, nerwy, czerwone kartki i pięć bramek stworzyły widowisko, które wymknęło się wszelkim przewidywaniom.
Piłkarze LZS Żywocice i Śląska Reńska Wieś walczą o piłkę podczas emocjonującego meczu zakończonego golem w doliczonym czasie gry.

Sporo działo się w meczu żywocickiego LZS-u w Reńskiej Wsi. Dwie czerwone kartki i pięć goli, w tym ten decydujący w doliczonym czasie gry, dostarczyły wielu emocji zebranym na trybunach kibicom obu zespołów. 

Po kwadransie gry wydawało się, że losy spotkania zostały przesądzone. Żywocice prowadziły na boisku miejscowego Śląska różnicą dwóch bramek, a gospodarze na dodatek stracili obrońcę, który już po pierwszej akcji meczu ukarany został czerwoną kartką. Mimo tak znakomitego początku podopieczni trenera Adama Gondka nie zdołali jednak sięgnąć po punkty. Miejscowi nie dość, że odrobili dwubramkową stratę, to w drugiej minucie doliczonego czasu zadali cios na miarę trzech punktów. 

Pojedynek rozpoczął się od „akcji ratunkowej” Bartosza Szczepańskiego, za którą arbiter słusznie wyrzucił z boiska defensora Śląska. 120 sekund później goście fetowali zdobycie pierwszej bramki, a tym który znalazł sposób na pokonanie golkipera gospodarzy bezpośrednio z rzutu wolnego był Bartosz Jamkowy. Kilka minut później pomocnik LZS-u powtórzył swój wyczyn ze stałego fragmentu kompletując dublet i było 2-0 dla naszego zespołu. Wydawało się, że grając jednego więcej, przy bardzo dobrym wyniku nic złego Żywociczanom stać się nie może. A jednak. 

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia Autor komentarza: Chudini Treść komentarza: A milicja ile w tym momencie miała 🫣 kmh😱 Data dodania komentarza: 17.08.2026, 18:19 Źródło komentarza: 201 km/h na DK 45. BMW pędziło o 131 km/h za szybko. Kierowca stracił prawo jazdy Autor komentarza: TakiJeden Treść komentarza: Jak widzę stojących na poboczu z radarem to mam ochotę zapytać ile było zdarzeń drogowych w tym miejscu. W ok 80% stoją w miejscu wygodnym, gdzie nie zobaczysz pieszego. Niech staną np w Gogolinie na głównej drodze ale na dwa auta w jakieś odległości to będzie to miało jakiś sens. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 10:23 Źródło komentarza: Piratów drogowych przybywa. W powiecie krapkowickim policja zatrzymała ich o 40 proc. więcej Autor komentarza: Lechu Treść komentarza: "odpowiednio potraktować" poproszę o doprecyzowanie myśli? Data dodania komentarza: 12.08.2026, 07:50 Źródło komentarza: Paliła w piecu płytami meblowymi. Straż miejska interweniowała
Reklama
Reklama
Reklama