Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
sobota, 10 października 2026 02:49
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Największe karniaki Opolszczyzny

Rekord na obrowieckich karniakach! 38 drużyn, wielkie emocje i… motocykl dla pani Teresy

Obrowieckie karniaki znów pokazały swoją siłę. XV edycja turnieju, który 16 lat temu zaczął się od kilku koleżeńskich „jedenastek”, dziś przyciąga tłumy, rekordową liczbę drużyn i emocje większe niż niejeden ligowy mecz. W finale Korona Krępna zdetronizowała Drink Team, ale prawdziwym hitem imprezy okazała się zabawa, w której pani Teresa… odjechała do domu na motocyklu crossowym.
„Zawodnik wykonujący rzut karny podczas XV edycji obrowieckich karniaków na boisku LKS Obrowiec, w tle kibice i bramkarz przygotowany do obrony.”

Zaczęło się 16 lat temu od kilku koleżeńskich rzutów karnych, a dziś obrowieckie karniaki to jedna z największych piłkarskich tradycji regionu. XV edycja imprezy przyciągnęła rekordową ilość 38 drużyn, ale sportowa rywalizacja była tylko częścią tego wyjątkowego święta.

Kiedy ponad półtorej dekady temu Łukasz Machura i Przemysław Landas wymyślili konkurs rzutów karnych, zapewne nie przypuszczali, że z kilku koleżeńskich „jedenastek” narodzi się impreza, która z czasem będzie przyciągać setki osób i dziesiątki drużyn z różnych zakątków Opolszczyzny, a nawet gości z zagranicy. XV edycja obrowieckich karniaków pokazała, że ten turniej dawno przestał być tylko turniejem. To jest już małe święto wielkiej piłkarskiej rodziny. Bo gdzie indziej można jednego dnia zobaczyć kilkudziesięciu bramkarzy próbujących zostać bohaterami, dzieci szalejące na dmuchańcu, kibiców grających w cymbergaja, a chwilę później panią odjeżdżającą motocyklem crossowym, czyli główną wygraną w loterii? Właśnie w Obrowcu! 

Tegoroczna edycja pobiła rekord frekwencji. Do rywalizacji zgłosiło się bowiem blisko czterdzieści drużyn, które wystawiły w sumie 170 zawodników! Najpierw trzeba było przebrnąć przez fazę grupową, a później rozpoczęła się prawdziwa wojna nerwów. Po dwie najlepsze ekipy z każdej grupy awansowały do fazy pucharowej, gdzie nie było już miejsca na kalkulacje. Tutaj jeden źle uderzony karniak, jedna fantastyczna interwencja bramkarza albo odrobina szczęścia mogły zdecydować o wszystkim. W wielkim finale zameldował się Drink Team, czyli obrońca tytułu sprzed roku i zarazem ekipa, która uczestniczy w obrowieckiej zabawie od pierwszej edycji. Tym razem obowiązywało stare sportowe hasło: „bij mistrza!”. Znalazł się bowiem ktoś, kto potraktował je wyjątkowo poważnie. To gracze Korony Krępna pokonali Drink Team 5:4 i zgarnęli główne trofeum XV edycji. Mistrzowską ekipę tworzyli: Grzegorz Haręża, Michał Kauf, Marcel Haręża, Tomasz Gawliczek i Michał Piecha. W spotkaniu o trzecie miejsce FC Chorulołki pokonały Mur Beton Interget 4:1. 

Kibice, którzy pojawili się w sobotnie popołudnie na obiekcie obrowieckiego LKS-u z pewnością nie żałowali. Organizatorzy zadbali bowiem o to, by nawet ci, którzy futbol „mają w nosie” – choć w Obrowcu takich osób chyba nie ma – znaleźli coś dla siebie. Był zatem tzw. boxer, piłkarski dart, konsultacje treningowo-dietetyczne, a nawet darmowe zajęcia jogi. Czyli można było najpierw sprawdzić siłę ciosu, później celność nogi, następnie kondycję, a na koniec rozciągnąć się po tych wszystkich sportowych emocjach. Prawdziwym hitem okazała się jednak loteria fantowa. Lista nagród była tak długa, że niejeden uczestnik mógł pomyśleć, iż pomylił turniej piłkarski z telewizyjnym show. Rower, hulajnoga elektryczna i mnóstwo innych fantów znalazły swoich właścicieli. Największy skarb przypadł jednak pani Teresie z Obrowca, która sięgnęła po nagrodę główną – motocykl crossowy. Można więc śmiało powiedzieć, że niektórzy przyjechali na turniej po piłkarskie emocje, a wrócili do domu na dwóch kołach. 

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców Autor komentarza: Pan Marcin Treść komentarza: Proceder nie odbywa się wyłącznie w nocy, w dzień można także zauważyć kilka samochodów które jeżdżą sobie poprostu od ronda przy Mc do ronda w gogoline, przyspieszając, wyprzedzając na 3 i na pasach przy dużym ryku silnika. Ktoś poprostu nie ma co robić z wolnym czasem i to tak sobię jeżdżą. Mogę wypisać kilka rejestracji, ale z drugiej strony to co to zmieni??? Data dodania komentarza: 20.09.2026, 10:01 Źródło komentarza: Nocne rajdy w Krapkowicach. Kolejna mieszkanka zabrała głos, jest też apel do policji
Reklama
Reklama
Reklama