Chwila nieuwagi i mokra nawierzchnia wystarczyły, by podróż autostradą A4 zakończyła się kolizją. W poniedziałek wieczorem, podczas gwałtownej ulewy nad powiatem krapkowickim, 50-letni kierowca audi uderzył w bariery energochłonne na 244. kilometrze autostrady w kierunku Katowic.
Do zdarzenia doszło 17 sierpnia o godzinie 17.58 na autostradzie A4 na wysokości 244. kilometra w kierunku Katowic.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 50-letni obywatel Słowacji, kierujący czarnym audi, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W chwili zdarzenia nad regionem przechodziło oberwanie chmury, a jezdnia była bardzo śliska.
Kierowca stracił panowanie nad samochodem i uderzył w bariery energochłonne.
Dwie osoby pod opieką ratowników
Audi podróżowały dwie osoby – 50-letni kierowca oraz 34-letnia pasażerka. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków z JRG Krapkowice i OSP KSRG Rogów Opolski, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji.
Strażacy zabezpieczyli miejsce kolizji i udzielili poszkodowanym kwalifikowanej pierwszej pomocy. Po przebadaniu przez ratowników medycznych obie osoby pozostały na miejscu zdarzenia – nie wymagały hospitalizacji.
Uszkodzony samochód został odholowany we własnym zakresie.
Mandat za zbyt dużą prędkość
Policjanci uznali, że przyczyną kolizji było niedostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych. Kierowca został ukarany mandatem.
Poniedziałkowe popołudnie było wyjątkowo trudne dla kierowców w całym powiecie krapkowickim. Gwałtowne opady deszczu doprowadziły do licznych podtopień, a na drogach znacznie pogorszyły się warunki jazdy. Ta kolizja jest kolejnym przypomnieniem, że podczas ulewy nawet autostrada nie wybacza zbyt dużej prędkości.


Napisz komentarz
Komentarze