Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
sobota, 10 października 2026 02:48
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Susza paraliżuje opolskie pola

Susza zabiera plony – jest apel o stan klęski żywiołowej

Susza uderza w opolskie gospodarstwa z niespotykaną dotąd siłą. Rolnicy z powiatu krapkowickiego mówią wprost: plony spadają o 20–30 procent, kukurydza zasycha na polach, a koszty produkcji rosną szybciej niż ceny skupu. Izba Rolnicza w Opolu apeluje do premiera o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej i uruchomienie nadzwyczajnej pomocy.
„Zeschnięta kukurydza na polu w powiecie krapkowickim podczas fali suszy, widoczne braki kolb i przesuszona gleba.”

Autor: (dl), (matt), Izba Rolnicza w Opolu

Susza coraz mocniej uderza w opolskie gospodarstwa. Izba Rolnicza w Opolu bije na alarm i zwróciła się do premiera Donalda Tuska o podjęcie działań zmierzających do ogłoszenia stanu klęski żywiołowej. Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda na lokalnych polach. Rolnicy z powiatu krapkowickiego potwierdzają, że susza mocno daje się we znaki i wskazują na jeszcze jeden poważny problem.

Jak wskazuje Izba Rolnicza w Opolu, w tym roku przez wiele dni utrzymywały się ekstremalnie wysokie temperatury, przekraczające miejscami 35–40 stopni Celsjusza. Długotrwały brak opadów doprowadził do przesuszenia gleby, zahamowania procesów wegetacyjnych, przedwczesnego zamierania roślin i strat w produkcji rolnej. Wśród najbardziej zagrożonych upraw Izba wymienia między innymi kukurydzę, zboża, rzepak, ziemniaki, buraki cukrowe, warzywa, owoce oraz rośliny pastewne.

Jak wygląda sytuacja w powiecie krapkowickim?
Sprawdziliśmy, jak wyglądają lokalne pola i rozmawialiśmy z rolnikami z powiatu krapkowickiego. Nasi rozmówcy podkreślali, że nie jest dobrze, a skala problemu różni się w zależności od rodzaju gleby. W wielu miejscach skutki suszy są widoczne już na pierwszy rzut oka.

– Ja szacuję straty na moich polach na poziomie około 25 procent. To naprawdę dużo. A w tym sezonie w większości postawiłem na zboża i zrezygnowałem z uprawy kukurydzy. – mówi nam rolnik z gminy Krapkowice (dane do wiadomości redakcji) – Patrząc jednak na pola innych rolników, widzę, w jak trudnej sytuacji jest obecnie kukurydza. Jestem rolnikiem od ponad 20 lat i jeszcze nigdy nie widziałem tak zeschniętej kukurydzy. – dodaje.

Rolnik z sąsiedniej gminy Walce (dane do wiadomości redakcji) szacuje straty na swoich polach na 20–30 procent.

– Na glebach piaszczystych skutki suszy widać bardzo wyraźnie, straty sięgają 20–30 proc. Lepiej sytuacja wygląda na glebach gliniastych – opowiada walecki gospodarz. – Najlepiej widać to po kukurydzy. Na polach IV, V i VI klasy bonitacyjnej kolby w ogóle się nie zawiązały. Część upraw została zniszczona przez grad – rolnicy przesiali, zaorali i ponownie obsiali kukurydzą. Teraz jest tylko masa sucha, kolb brak, bo zabrakło wody. U nas nad Odrą, gdzie gleby są dobre, straty szacujemy na co najmniej 20 procent. Na piaskach są ogromne, do tego stopnia, że niektórzy mogą nie zebrać nic.

Gospodarz ten zwraca uwagę także na inne uprawy. W okolicach Walec kukurydza zasycha całkowicie, nie ma żadnych kolb. Zboża ozime zdążyły „uciec” przed suszą, ale w przypadku letnich strat jest około 20 proc. Kukurydza i buraki będą słabo plonować. Straty są widoczne gołym okiem.

Problemy z kukurydzą potwierdza również Jerzy Kern, rolnik ze Strzeleczek. 

– To katastrofa, ale kogo to obchodzi? – mówi Jerzy Kern, rolnik z wieloletnim doświadczeniem – Najbardziej widać to po kukurydzy. Nasiona są drogie, a na słabych glebach zbiory będą kiepskie. Przykładowo: tam, gdzie powinno być około 5 ton, spodziewamy się ledwie 1,5 tony.

Taki spadek plonów oznacza, że koszty poniesione przez gospodarstwo mogą być trudne do odzyskania. Pan Jerzy przedstawia przykładową kalkulację. 

– Kalkulacja jest prosta – przykładowo rolnik wydał 8 tys. zł na ziarno. Do tego trzeba doliczyć siew (200 zł za hektar), azot, inne nawozy i zbiór – koszty przekraczają już 6 tys. zł. Z tej luźnej kalkulacji wynika, że dochody są bardzo niskie. – wylicza strzeleczkański gospodarz.

Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że tegoroczne straty dodatkowo nakładają się na rosnące koszty prowadzenia gospodarstw i niskie ceny skupu.

Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców Autor komentarza: Pan Marcin Treść komentarza: Proceder nie odbywa się wyłącznie w nocy, w dzień można także zauważyć kilka samochodów które jeżdżą sobie poprostu od ronda przy Mc do ronda w gogoline, przyspieszając, wyprzedzając na 3 i na pasach przy dużym ryku silnika. Ktoś poprostu nie ma co robić z wolnym czasem i to tak sobię jeżdżą. Mogę wypisać kilka rejestracji, ale z drugiej strony to co to zmieni??? Data dodania komentarza: 20.09.2026, 10:01 Źródło komentarza: Nocne rajdy w Krapkowicach. Kolejna mieszkanka zabrała głos, jest też apel do policji
Reklama
Reklama
Reklama