Przez lata zatrzymała się tam stylistyka lat 70. i 80. Teraz sala ślubów w Urzędzie Stanu Cywilnego w Strzeleczkach zmieniła się nie do poznania. Zostały odnowione ściany, podłoga i instalacje, pojawiły się nowe lampy, firany, karnisze i przede wszystkim nowy orzeł. Nie wszystko jednak wyrzucono – część starych elementów dostała drugie życie.
Jedno z najważniejszych „tak” w życiu mieszkańców Strzeleczek będzie teraz padało w zupełnie nowej scenerii. Sala ślubów w miejscowym Urzędzie Stanu Cywilnego przeszła pierwszy w swojej historii gruntowny remont. I trudno mówić tutaj o zwykłym odświeżeniu.
– Sala Ślubów nigdy nie była remontowana. Można powiedzieć, że klimat, który tam panował, to był przełom lat 70. i 80. – mówi burmistrz Strzeleczek Marek Pietruszka.
Metamorfoza objęła praktycznie całe wnętrze. Wyrównano ściany, odnowiono podłogę, wymieniono instalację, kontakty i grzejniki. Pojawiły się również nowe lampy, karnisze, firanki i elementy dekoracyjne. Jednym z najbardziej widocznych nowych akcentów jest orzeł umieszczony w sali ślubów. Zmieniono także zabudowę znajdującą się za miejscem, w którym odbywają się ceremonie.
Stara podłoga wykonana była z kawałków granitu, potocznie nazywanego „salsesonem”. Teraz również ten element przeszedł zmianę.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze