Stowarzyszenie Twórców i Artystów „Pasja” obchodzi w tym roku jubileusz 15-lecia. Działająca od 2009 roku organizacja, która swoją siedzibę znalazła w filii Krapkowickiego Domu Kultury przy ulicy Damrota, może pochwalić się nie tylko własną galerią „Studnia”, ale i ogólnopolskimi nagrodami, które w 2026 roku trafiły do trójki jej członków. Dziś „Pasja” to przestrzeń otwarta zarówno dla uznanych twórców, jak i debiutantów, a jej prezesem od marca 2025 roku jest Artur Morka.
Gdy w 2009 roku grupa lokalnych artystów postanowiła zawiązać stowarzyszenie, nikt nie przypuszczał, że inicjatywa przetrwa półtorej dekady i wypracuje sobie stałe miejsce na kulturalnej mapie powiatu krapkowickiego. Pierwszym wsparciem dla twórców był ksiądz Krzysztof Wojnarowski, proboszcz parafii Ducha Świętego w Krapkowicach-Otmęcie. Jeszcze przed oficjalną rejestracją stowarzyszenia udostępnił on pomieszczenia Domu Parafialnego, organizował pokazy prac i wielokrotnie wspierał artystów. Dziś „Pasja” ma własną siedzibę przy ulicy Damrota 2, a od 2011 roku działa także Galeria „Studnia” przy ulicy Młyńskiej 3. Obiekt ten udostępnił stowarzyszeniu właściciel restauracji „Zamkowy Młyn” Rudolf Wojtala, a w prowadzenie galerii zaangażowani są również Aleksander i Ewelina Wojtalowie.
– To takie centralne miejsce, gdzie nasi artyści się spotykają, wystawiają prace, organizują wernisaże i spotkania. Na przestrzeni tych piętnastu lat, to był kamień milowy dla naszego stowarzyszenia – mówi prezes Artur Morka, podkreślając, że klimatyczne wnętrza galerii przyciągają nie tylko mieszkańców, ale też turystów odwiedzających hotel znajdujący się w tym samym kompleksie.
Nagrody i sukcesy
W kwietniu 2026 roku członkowie „Pasji” wrócili z 60. Jubileuszowego Konkursu Aneks Twórczości Artystycznej ATA z trzema prestiżowymi nagrodami. Największy sukces odniosła Agata Szmanta, zdobywając I miejsce w kategorii malarstwo. Na podium stanęli również Maria Wandrowska (II miejsce w rzeźbie) oraz Ryszard Opolski (III miejsce w swojej kategorii). Jak zaznacza prezes, dla dwojga z nich był to debiut na tym konkursie. Sukcesy nie zmieniły codziennego trybu pracy stowarzyszenia, ale – jak przyznaje Artur Morka – potwierdziły, że w regionie nie brakuje talentów.
– Wielu artystów tworzy do szuflady – dodaje prezes stowarzyszenia. - My zachęcamy, żeby się pokazali. Często po pierwszej wystawie okazuje się, że drzemie w nich duży potencjał – dodaje.
Wernisaże w Galerii „Studnia” gromadzą coraz liczniejszą publiczność. Ostatnie wydarzenie pokazało, że lokalna sztuka – malarstwo, rzeźba, fotografia, poezja – cieszy się autentycznym zainteresowaniem. Podczas wystawy zaprezentowano m.in. prace Grażyny i Zbigniewa Majewskich, znanych w okolicy specjalistów od haftu krzyżykowego, którzy od lat dbają o galerię i budują jej społeczność.
– Filarami początków „Pasji” są państwo Majewscy – przyznaje Artur Morka. – Zawsze troszczyli się o to, żeby ludzie do nas przychodzili i z nami byli.
Stowarzyszenie może też liczyć na wsparcie samorządu. Burmistrz Krapkowic Andrzej Kasiura regularnie uczestniczy w wydarzeniach organizowanych przez „Pasję”, a gmina pomaga w pozyskiwaniu środków na działalność. Dotacje i współpraca z instytucjami publicznymi pozwalają realizować kolejne wystawy oraz warsztaty dla odbiorców w różnym wieku.
15 lat „Pasji”, która nie gaśnie
Artur Morka, który funkcję prezesa objął w marcu 2025 roku, podkreśla, że do stowarzyszenia przyszedł z myślą o pomocy seniorom – to oni zwracali uwagę na brak młodszych członków. Z czasem jednak do „Pasji” zaczęły dołączać nowe osoby, a wernisaże przyciągają coraz szerszą publiczność.
– Dla mnie „Pasja” to twórczość artystyczna – mówi Artur Morka. – Staram się pozyskiwać środki na cele stowarzyszenia, pomagać i robić co mogę. Mam nadzieję, że na naszym koncie będą kolejne sukcesy.
W rozmowie z nami prezes zwrócił uwagę na barierę, jaką odczuwają niektórzy potencjalni goście.
– Ludzie mówią, że to nie miejsce dla nich, bo nie znają się na sztuce – mówi Artur Morka. – A ja zachęcam: wystarczy przyjść, zobaczyć. Może ktoś zakocha się w tym miejscu.
Galeria jest otwarta na wszystkich, a różnorodność prezentowanych dzieł – od rzeźby ogrodowej po poezję – sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Przykładem jest Adam Taradejna z Krapkowic, który przez 20 lat pisał wiersze do szuflady. Gdy w końcu zdecydował się je odczytać podczas wernisażu, spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem.
Co będzie dalej, czas pokaże
Patrząc w przyszłość, stowarzyszenie planuje kontynuować cykl wystaw i wernisaży, a także zachęcać młodych ludzi do udziału w swoich działaniach.
– W młodych ludziach jest nadzieja – podkreśla Artur Morka. – Cały czas zachęcamy, aby przychodziły do nas także młode osoby. Zależy nam, żeby w stowarzyszeniu cały czas była ta wymiana i rotacja.
Choć szczegółowe plany rodzą się na bieżąco, jedno jest pewne: „Pasja” – jak sama nazwa wskazuje – nie zamierza gasnąć. A jej najnowsze sukcesy ogólnopolskie są dowodem, że krapkowiccy twórcy mogą konkurować z artystami z całego kraju, promując miasto daleko poza granicami powiatu.



Napisz komentarz
Komentarze