Z OSTATNIEJ CHWILI: 19-latek z dwoma zarzutami. Prokuratura mówi o zabójstwie i drugim brutalnym ataku
Podejrzany o zabójstwo 49-letniej mieszkanki Kędzierzyna-Koźla usłyszał dwa zarzuty. Prokuratura przekazuje, że przyznał się do zabójstwa i złożył wyjaśnienia. Śledczy wiążą go również z atakiem na mężczyznę w Opolu. Wkrótce ma zapaść decyzja w sprawie jego tymczasowego aresztowania.
Śledztwo w sprawie śmierci 49-letniej mieszkanki Kędzierzyna-Koźla weszło w kolejną fazę. Podczas środowej drugiej tego dnia konferencji prasowej w Prokuraturze Okręgowej w Opolu prokurator Stanisław Bar poinformował o przedstawieniu zatrzymanemu 19-latkowi dwóch zarzutów.
Pierwszy dotyczy zabójstwa kobiety. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że obrażenia głowy obejmowały co najmniej pięć ciosów, a obrażenia brzucha mogły zostać zadane nożem.
Drugi zarzut dotyczy spowodowania ciężkich obrażeń ciała oraz usiłowania zabójstwa mężczyzny, do którego miało dojść w Opolu w nocy z 4 na 5 lipca.
Przyznał się do zabójstwa
W czasie konferencji prokurator poinformował, że przesłuchanie Jakuba L. wciąż trwało. Mężczyzna miał już złożyć wyjaśnienia dotyczące pierwszego z zarzucanych mu czynów.
19-latek przyznał się do zabójstwa 49-letniej kobiety. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia jednak szczegółów jego wyjaśnień ani tego, co dokładnie miał powiedzieć podczas przesłuchania.
Śledczy chcą teraz skierować do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Ma on trafić do sądu w czwartek rano.
Za zarzucane przestępstwa 19-latkowi grozi od 15 do 30 lat pozbawienia wolności albo dożywocie.
Prokuratura: ofiara mogła być przypadkowa
Ważnym elementem śledztwa pozostaje pytanie, czy 49-latka znała swojego zabójcę.
Z dotychczasowych ustaleń nie wynika, aby kobieta i podejrzany wcześniej się znali. Prokuratura dopuszcza więc możliwość, że kobieta mogła paść ofiarą przypadkowego ataku.
Wątek motywacji nadal pozostaje niejasny. Z informacji przekazanych przez prokuratora wynika, że wyjaśnienia podejrzanego dotyczące powodów ataku nie zawierają na razie racjonalnych informacji.
Nóż, młotek i plecak. Śledczy czekają na wyniki badań
Podczas wcześniejszego porannego briefingu prokuratura informowała o zabezpieczeniu przy 19-latku noża i młotka. Teraz wiadomo więcej o znaczeniu tych przedmiotów. Sekcja zwłok wykazała co najmniej pięć obrażeń głowy. Według wstępnej opinii część z nich mogła zostać zadana młotkiem. Obrażenia brzucha mogły natomiast powstać od ciosów nożem. Oba przedmioty zostały zabezpieczone i przekazane do badań. Śledczy nadal czekają na wyniki ekspertyz biologicznych.
Zabezpieczono również plecak należący do podejrzanego. W jego wnętrzu ujawniono ślady, które wymagają dalszych badań. To właśnie wyniki ekspertyz mogą mieć istotne znaczenie dla dalszego postępowania.
Ten sam mężczyzna miał zaatakować w Opolu
Kolejną ważną nową informacją ze środowej popołudniowej konferencji jest również drugi zarzut.
Prokuratura wiąże 19-latka z brutalnym atakiem na mężczyznę w Opolu, do którego doszło w nocy z 4 na 5 lipca. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala w ciężkim stanie. Początkowo śledczy nie wiedzieli, w jakich okolicznościach doszło do jego obrażeń.
Przełomem okazał się monitoring. Na jego podstawie policjanci wytypowali osobę odpowiadającą wizerunkowi sprawcy. Prokurator poinformował, że z wyjaśnień podejrzanego wynika, iż również w tym przypadku ofiara mogła być przypadkowa.
Leczenie psychiatryczne i narkotyki
Podczas konferencji pojawił się również wątek stanu psychicznego 19-latka.
Prokuratura potwierdziła, że w jego wyjaśnieniach pojawiły się informacje zarówno o leczeniu psychiatrycznym, jak i o używaniu narkotyków. Na tym etapie nie przesądzono jednak, jaki wpływ miały one na jego zachowanie w chwili zdarzeń.
Podejrzany został zbadany przez lekarza i – jak przekazał prokurator – jego stan zdrowia nie stanowi przeszkody do osadzenia w areszcie. Ostatecznie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania zdecyduje sąd.
Teraz decyzja sądu
Śledczy chcą, aby 19-latek został tymczasowo aresztowany. Wniosek w tej sprawie ma zostać skierowany do sądu 3 września rano.
Śledztwo nadal trwa. Prokuratura czeka m.in. na wyniki badań zabezpieczonych przedmiotów, które mogą odpowiedzieć na jedno z kluczowych pytań: czy nóż i młotek znalezione przy podejrzanym były narzędziami użytymi podczas zabójstwa 49-latki z Kędzierzyna-Koźla.
Jednocześnie śledczy badają okoliczności obu ataków i sprawdzają, czy pomiędzy nimi istnieje szerszy związek.
W tej sprawie wciąż pozostaje wiele pytań. Jedno jest już jednak jasne: zatrzymany 19-latek nie jest już tylko osobą podejrzewaną. Prokuratura postawiła mu dwa poważne zarzuty.


Napisz komentarz
Komentarze