Osiem bramek padło w powiatowych derbach pomiędzy żywocickim LZS-em a Górnikiem Januszkowice. Zdecydowanie częściej do siatki przeciwnika trafiali gospodarze, którzy wygrali różnicą czterech trafień. Pełną pulę zgarnęli Walczanie ogrywając pewnie Rzepce.
Początek sobotniego pojedynku w Żywocicach należał do gości, którym już w 8.minucie prowadzenie dał Denis Kapłan. Strata gola podziałała na gospodarzy jak płachta na byka i jeszcze przed przerwą zdołali oni odpowiedzieć z nawiązką. Najpierw na 1-1 celnie przymierzył Borys Wiskulski, a potem w jego ślady poszedł Kevin Bartela i do szatni w nieco lepszych humorach powędrowali podopieczni trenera Adama Gondka.
Drugą odsłonę Januszkowiczanie rozpoczęli fatalnie, bo w krótkim odstępie czasu dwie żółte kartki skompletował Denis Wiora, który niespełna kwadrans po wznowieniu gry przedwcześnie powędrował pod prysznic. Miało to swoje błyskawiczne konsekwencje, bo miejscowi przycisnęli osłabionego przeciwnika i za sprawą Damiana Niemczyka i Alana Leśniczaka w 69.minucie prowadzili już 4-1. Ambitna pogoń za korzystnym wynikiem przyniosła gościom gola Pawła Polewki, ale to wszystko na co było tego dnia stać ekipę grającego szkoleniowca Górnika, Mariusza Kapłona. Żywociczanie jeszcze dwukrotnie zmieniali rezultat po bramkach Piotra Chudego i Joachima Poświaty notując tym samym drugie zwycięstwo w bieżących rozgrywkach. Co ciekawe, między słupkami drużyny z Żywocic cały mecz rozegrał zawodnik z pola, Jakub Dróżdż.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze